Lider zatrzymany

W rozegranym dziś meczu 21. kolejki III ligi gr. IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonali Wisłę Puławy 1:0 (0:0). Zwycięskiego gola dla pomarańczowo-czarnych zdobył Michał Paluch.

Wygrana z aktualnym liderem i najpoważniejszym kandydatem do awansu zasługuje na duże słowa uznania, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nasz zespół jako pierwszy w tym sezonie zakończył mecz z Wisłą Puławy z czystym kontem. Decydująca okazała się być akcja z 87. minuty meczu, kiedy to wprowadzony z ławki rezerwowych Michał Paluch wykorzystał dośrodkowanie Szymona Stanisławskiego i strzałem głową przelobował wysuniętego na piąty metr bramkarza Wisły.

Pierwsza połowa nie obfitowała w dużą ilość sytuacji podbramkowych. Obie drużyny grały raczej uważnie w defensywie, a ponadto w konstruowaniu akcji nie pomagał stan murawy Stadionu Miejskiego. Pomarańczowo-czarni mogli objąć prowadzenie po główce Damiana Mężyka oraz akcji Jakuba Chrzanowskiego, którą wślizgiem starał się wykończyć Stanisławski, natomiast w ekipie gości najgroźniejszy był Adrian Paluchowski, aktualny lider klasyfikacji strzelców. Dwukrotnie po jego strzałach dobrze interweniował jednak Paweł Lipiec, który dziś po raz czwarty w tym sezonie zachował czyste konto.

Początek drugiej połowy należał do drużyny prowadzonej przez Mariusza Pawlaka. Dobrą zmianę dał Tomasz Zając, który odważnie poczynał sobie na lewej stronie boiska, tuż nad poprzeczką uderzał też Krystian Puton. W 65. minucie piłka wpadła nawet do naszej bramki, ale zdaniem arbitra na spalonym był Łukasz Kacprzycki. W odpowiedzi bliscy zdobycia gola byli nasi piłkarze, lecz Szymon Stanisławski i Wojciech Trochim nieco przeszkodzili sobie po dośrodkowaniu Tomasza Persony.

Wreszcie nadeszła 87. minuta meczu i decydujący gol autorstwa Michała Palucha. Dla 26-letniego napastnika, mającego za sobą epizod w Wiśle Puławy, był to dopiero pierwszy ligowy gol w barwach KSZO, ale za to na wagę trzech punktów w starciu z liderem. Dzięki temu podopieczni Tadeusza Krawca awansowali na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli, na którym pozostaną przynajmniej do jutra. Jeśli udałoby im się wygrać w środę w meczu ze Stalą Kraśnik, mają szansę na zakończenie rundy jesiennej na siódmej pozycji.

- Mecz był wyrównany i obie drużyny – zarówno Wisła, jak i my mieliśmy swoje sytuacje. Myślę, że my mieliśmy ich więcej, jedna z nich skończyła się bramką, także jesteśmy bardzo zadowoleni z tego meczu, bo ogrywamy lidera, mamy trzy punkty, z takim też zamiarem dziś na ten mecz wyszliśmy. Mówiłem drużynie, że jeśli potrafimy grać jak równy z równym z Górnikiem Zabrze, to jesteśmy w stanie też ograć Wisłę Puławy. To się dziś potwierdziło i cieszę się, że drużyna zrealizowała założenia taktyczne, plan na ten mecz i że jednak lidera pokonaliśmy. Nie chcieliśmy dzisiaj prowadzić gry, nie chcieliśmy grać jakimś hurra atakiem, wiedzieliśmy, że Wisła będzie chciała tutaj wygrać, więc stanęliśmy troszeczkę z tyłu, nastawiliśmy się na taką grę bardziej defensywną. Bardzo poprawnie zagrał Damian Mężyk, który miał grać między linią obrony a linią pomocy i bardzo dobrze to zadanie spełnił. I wiadomo – bramka, kunszt Michała Palucha, który w doskonały sposób wykorzystał tą trudną sytuację. Uważam, że na przestrzeni tych meczów, w których ja prowadziłem drużynę, poprawiliśmy grę defensywną, w dużej mierze te wyniki są bardzo optymistyczne. Troszeczkę będziemy oceniani przez wynik w Wiązownicy, natomiast trzeba pomyśleć, że wygrywaliśmy z bardzo mocnymi rywalami jak Wisła Sandomierz czy dziś Wisła Puławy, także życzyłbym sobie takich wyników, jakie do tej pory osiągnęliśmy. Pamiętamy też, że mamy bardzo ważny mecz ze Stalą Kraśnik, a dziś Stal wygrała z Jutrzenką Giebułtów, także na pewno dla nas też to będzie ciężkie spotkanie – podsumował dzisiejszy mecz trener KSZO, Tadeusz Krawiec.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Puławy 1:0 (0:0)

1:0 Michał Paluch 87 minuta

KSZO: Lipiec – Kraśniewski, Majewski, Dwórzyński, Persona – Szydłowski, Zaklika, Mężyk, Chrzanowski (80′ Ziółkowski) – Trochim (69′ Paluch), Stanisławski.

Wisła: Kołotyło – Cheba, Cyfert, Pielach, Kubań – Kacprzycki (69′ Bartosiak), Kiczuk (46′ Zając), Piotrowski, Puton, Drozdowicz (69′ Pigiel) – Paluchowski.

Żółte kartki: Stanisławski – Cheba, Zając, Cyfert.

Sędziował: Jakub Moskal (Kielce)

W swoim ostatnim tegorocznym meczu piłkarze KSZO zmierzą się na własnym stadionie ze Stalą Kraśnik. Spotkanie odbędzie się w najbliższą środę, 25 listopada o godzinie 13.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u