KSZO lepszy od beniaminka

W rozegranym dziś meczu 20. kolejki III ligi gr. IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonali na wyjeździe ŁKS Łagów 3:1 (3:1). Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie spotkania. 

Spotkanie, które rozgrywane było na sztucznej murawie, od początku było dość kontaktowe, a akcja, zwłaszcza w pierwszych czterdziestu pięciu minutach szybko przenosiła się z jednego pola karnego pod drugie. Na nasze szczęście, gospodarze wyszli na murawę bardzo nieskoncentrowani, co zaowocowało tym, że już przed upływem pierwszego kwadransa pomarańczowo-czarni prowadzili dwoma bramkami. Najpierw Szymon Stanisławski przejął koszmarne podanie prawego obrońcy ŁKS, a następnie z dużym spokojem podciął piłkę nad wychodzącym Przemysławem Michalskim. Dziesięć minut później było już 2:0, tym razem za sprawą „jedenastki”, podyktowanej za faul Adriana Uniata na Konradzie Zaklice. Pewnym egzekutorem okazał się być nie kto inny jak Wojciech Trochim.

Podopieczni Tadeusza Krawca mieli w tej sytuacji wszystkie przesłanki ku temu, by przez kolejne minuty kontrolować mecz, lecz nadspodziewanie szybko podali graczom z Łagowa koło ratunkowe. Robert Majewski zachował się bardzo nieodpowiedzialnie, faulując w polu karnym Amarildo Balotellego, a gola na 1:2 zdobył Adam Imiela, dla którego było to już dziewiąte trafienie ligowe w obecnym sezonie. Strzelony gol mocno ośmielił podopiecznych trenera Ireneusza Pietrzykowskiego, którzy jeszcze w pierwszej części meczu kilkukrotnie zagrozili bramce Pawła Lipca. Na szczególną uwagę zasługuje sytuacja, w której 25-letni golkiper fantastycznie wybronił zmierzające wprost w okienko uderzenie jednego z piłkarzy ŁKS. Dwukrotnie na naszą bramkę uderzał też Daniel Biesiada, lecz 18-letni obrońca gospodarzy raz posłał piłkę ponad bramką Lipca, zaś innym razem główkował zbyt lekko. Pomarańczowo-czarni odpowiedzieli precyzyjnym podaniem Dwórzyńskiego, po którym w sytuacji sam na sam znalazł się Szymon Stanisławski oraz niecelnym uderzeniem z wolnego naszego napastnika. Gdy wydawało się, że ostrowczan czeka niezwykle ciężka druga połowa, znów dało o sobie znać doświadczenie Trochima. 31-latek okazał się najsprytniejszy w zamieszaniu podbramkowym po wrzucie z autu Kaczmarka, posyłając piłkę w długi róg obok bezradnego Przemysława Michalskiego.

Co ciekawe, w przerwie meczu szkoleniowiec ŁKS zdecydował się na zmianę na pozycji bramkarza, jednak ciężko przypuszczać, by miała ona związek z dyspozycją byłego golkipera m.in. Granatu Skarżysko-Kamienna, który summa summarum nie mógł wiele zrobić przy żadnej z akcji bramkowych KSZO. Druga część meczu rozpoczęła się od mocnego uderzenia ze strony gospodarzy, ale znów na posterunku był Paweł Lipiec broniąc groźne uderzenie Imieli.

Im dalej w las, tym jednak bardziej ataki beniaminka przypominały bicie głową w mur. Starali się Imiela, Mójta oraz inni gracze beniaminka, ale nie wynikało z tego zbyt wiele. Pomarańczowo-czarni byli dziś dość uważni w defensywie, nie pozwalając łagowianom na stworzenie większego zagrożenia. Ba, to podopieczni Tadeusza Krawca byli konkretniejsi pod bramką Szymona Pietrasa. Swoje szanse mieli Tomasz Persona, Konrad Zaklika oraz Wojciech Trochim, ale nie zdołali pokonać bramkarza gospodarzy. Groźnie główkował też Damian Mężyk, lecz jego uderzenie było zbyt lekkie, by mogło zaskoczyć 21-latka.

Dopiero ostatni kwadrans przyniósł groźniejsze okazje ze strony gospodarzy. Paweł Lipiec jednak i tym razem zatrzymał strzał Daniela Biesiady, uderzenie głową Doriana Buczka oraz już w doliczonym czasie gry fantastycznie interweniował po główce Pawła Ślefarskiego. Zasłużone trzy punkty jadą zatem do Ostrowca, a po dzisiejszych meczach pomarańczowo-czarni plasują się na jedenastym miejscu w ligowej tabeli.

ŁKS Probudex Łagów – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:3 (1:3)

0:1 Szymon Stanisławski 3 minuta

0:2 Wojciech Trochim 13 minuta rzut karny

1:2 Adam Imiela 21 minuta rzut karny

1:3 Wojciech Trochim 42 minuta

ŁKS: Michalski (46′ Pietras) – Ślefarski, Czerwiak, Kolasa, Krzeszowski, Uniat (70′ F. Rogoziński), Biesiada (79′ Gierczak), Mójta, Imiela, Amarildo Balotelli (63′ Buczek), K. Rogoziński.

KSZO: Lipiec – Kraśniewski, Majewski, Dwórzyński, M. Kaczmarek – Chudyba (90′ Szymański), Zaklika, Mężyk, Persona (80′ Ziółkowski) – Stanisławski, Trochim (82′ Paluch).

Żółta kartka: M. Kaczmarek.

Sędziował: Sebastian Godek (Rzeszów)

W swoim kolejnym spotkaniu piłkarze KSZO zmierzą się z aktualnym liderem rozgrywek – Wisłą Puławy. Mecz odbędzie się w sobotę, 21 listopada o godzinie 13 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u