Ropokop

W rozegranym dziś meczu 18. kolejki III ligi gr. IV pomarańczowo-czarni przegrali z KS Wiązownica 2:3 (1:2). Wszystkie gole dla gospodarzy zdobył Kacper Rop, zaś dla KSZO dwukrotnie trafił Wojciech Trochim.

Pierwsze minuty dzisiejszego pojedynku można określić jako wzajemne badanie się przez obie ekipy. Jednak już w 13. minucie na zaskakujący strzał z dystansu zdecydował się Kacper Rop, a piłka po odbiciu od słupka wpadła do siatki obok bezradnego Karola Szymkowiaka. Nasz zespół zdołał się jednak dość szybko otrząsnąć – w 28. minucie Wojciech Trochim doskonale przyjął piłkę zagraną z głębi pola i pokonał Arkadiusza Cynara. Chwilę później uderzenie Konrada Zakliki zostało z kolei zablokowane przez jednego z defensorów beniaminka.

Gdy wydawało się, że piłkarze KSZO stopniowo przejmują kontrolę nad meczem, spadły na nas dwa ciosy. Tym pierwszym był gol na 2:1 autorstwa Kacpra Ropa, podobnie jak wcześniej zdobyty po ładnym uderzeniu z dystansu. Tym drugim wykluczenie z gry Jakuba Głaza, który nieco zagotował się po faulu Arkadiusza Gila i uderzył jednego z graczy gospodarzy. Pomimo tego, w jednej z ostatnich akcji pierwszej części meczu, nasi piłkarze zdołali jeszcze zagrozić bramce Cyrana, uderzając w poprzeczkę.

Po zmianie stron podopieczni Tadeusza Krawca zdołali doprowadzić do wyrównania za sprawą niezawodnego Wojciecha Trochima. Nasz pomocnik wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na nim samym i ponownie na tablicy wyników widniał remis. Zanim to nastąpiło po jednej udanej interwencji zaliczyli obaj bramkarze – na instynktowną interwencję Karola Szymkowiaka „odpowiedział” Arkadiusz Cynar po indywidualnej akcji i uderzeniu Trochima. Nasz pomocnik, który był dziś bardzo aktywny próbował jeszcze zaskoczyć bramkarza Wiązownicy po uderzeniu z rzutu wolnego, ale i tym razem górą był 19-latek.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów podopieczni Jacka Piszczka zadali decydujący cios. Po zbyt krótkim wybiciu Damiana Mężyka gracze beniaminka wymienili kilka szybkich podań przed naszym polem karnym, a Kacper Rop skompletował hat-tricka, tym razem po wejściu w nasze pole karne. Szkoda, tym bardziej, że pomarańczowo-czarni mieli jeszcze swoje sytuacje – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niecelnie główkował Mężyk, zaś strzał Szymona Stanisławskiego minął bramkę Cynara. W doliczonym czasie gry dwukrotnie dobrymi interwencjami po strzałach graczy gospodarzy popisywał się Karol Szymkowiak, ale wynik nie uległ już zmianie. Dla piłkarzy KSZO jest to pierwsza wyjazdowa porażka od 6 września i meczu z Podhalem Nowym Targ.

KS Wiązownica – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (2:1)

1:0 Kacper Rop 13 minuta

1:1 Wojciech Trochim 28 minuta

2:1 Kacper Rop 39 minuta

2:2 Wojciech Trochim 63 minuta rzut karny

3:2 Kacper Rop 85 minuta

KS Wiązownica: Cynar –  Staszczak, Mac, Kumor (59′ Szafar), Bentkowski, Kasia, Gil (74′ Janik), Gliniak, Wydra (90′ Buć), Michalik, Rop.

KSZO: Szymkowiak – Kraśniewski, Mężyk, Dwórzyński, M. Kaczmarek – Głaz, Zaklika (86′ Imiołek), Mąka (79′ Szydłowski), Chrzanowski (79′ Paluch) – Stanisławski, Trochim.

Żółte kartki: Gil, Mas, Bentkowski, Gliniak – Trochim, Chrzanowski.

Czerwona kartka: Jakub Głaz (44. minuta, KSZO, za uderzenie przeciwnika)

Sędziował: Artur Dudek (Kraków)

Swoje kolejne spotkanie pomarańczowo-czarni rozegrają w niedzielę, 15 listopada o godzinie 13 w Łagowie, a ich rywalem będzie miejscowy ŁKS.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u