Cztery porażki u siebie i basta! Trzy punkty zostają w Ostrowcu!

Zasłużone zwycięstwo w sobotnie popołudnie odnieśli piłkarze KSZO. Po dobrym spotkaniu piłkarze Tadeusza Krawca wygrali 2:0 (1:0) z Chełmianką Chełm, przerywając serię czterech kolejnych porażek przed własną publicznością.

Było to pierwsze zwycięstwo u siebie od 15 sierpnia i awansu KSZO w Pucharze Polski. KSZO przegrywał kolejno z Avią, Wólczanką, rezerwami Korony oraz w tym tygodniu ze Stalą Stalową Wola. Każdy wiedział, że będzie to bardzo istotny mecz, jeśli chodzi o przedostanie się w górne rejony tabeli. Koniec końców w dzisiejszym meczu tym KSZO było zespołem dojrzalszym i panującym od pierwszej do ostatniej minuty na boisku. Piłkarze trenera Krawca wypadli też lepiej jeśli chodzi o realizację założeń taktycznych.

W 3. minucie świetną okazje na otwarcie wyniku meczu miał Szymon Stanisławski, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Chełmianki. Niestety, nasz napastnik uderzył prosto w bramkarza, a ponadto strzelił zbyt słabo. W 21. minucie po dryblingu i minięciu trzech zawodników Marcin Kaczmarek został sfaulowany w polu karnym przez Huberta Kotowicza i arbiter wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Wojciech Trochim i KSZO prowadziło 1:0. W odpowiedzi po strzale Ołeksija Prytuliaka dobrze interweniował Paweł Lipiec, zaś po strzale Michała Wołosa piłka poszybowała nad poprzeczką naszej bramki. Nadmienić też trzeba, że w 37 minucie w sektorze gości pojawili się kibice Chełmianki.

Druga połowa mogła się zacząć dla nas fantastycznie, lecz po potężnym uderzeniu Marcina Kaczmarka piłka zatrzymała się na poprzeczce. W odpowiedzi goście trafili do siatki, lecz arbiter odgwizdał spalonego. W 75. minucie piłkę ręką dotknął piłkarz Chełmianki, jednak sędzia był nieugięty i nie odgwizdał karnego. W 84. minucie bramkę po pięknym przyjęciu w środku pola z rywalem na plecach zdobył Szymon Stanisławski. „Stasiu” pewnym uderzeniem w prawy dolny róg pokonał Sebastiana Ciołka. Dojrzałość i spokój jaką pokazał Stanisławski przy tej akcji była niesamowita, śmiało można powiedzieć, że była to akcja godna Ekstraklasy. W 90. minucie była szansa na trzecią bramkę, jednak niestety Szydłowski trafił w słupek. Już w doliczonym czasie gry świetną okazję miał również Chrzanowski, ale zabrakło mu szczęścia. W odpowiedzi w słupek trafił Jakub Bednara po uderzeniu z dystansu. KSZO dzięki wygranej wskoczył na 9. miejsce w tabeli mając 15 punktów z bilansem pięciu zwycięstw oraz siedmiu porażek.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Chełmianka Chełm 2:0 (2:0)

1:0 Wojciech Trochim 22 minuta rzut karny

2:0 Szymon Stanisławski 84 minuta

KSZO: Lipiec – Kraśniewski (87′ Persona) Dwórzyński, Majewski, Chudyba – P. Kaczmarek (69′ Głaz), Mężyk (46′ Zaklika), Trochim, M. Kaczmarek (87′ Szydłowski) – Chrzanowski (90′ Szymański), Stanisławski.

Chełmianka: Ciołek – Kotowicz (66′ Myśliwiecki), Mazurek, Kanarek (66′ Maliszewski), Wołos, Adamski (86′ Salewski), Bednara, Wójcik, Grądz, Prytuliak, Skoczylas.

Żółte kartki: Majewski, Mężyk, Chrzanowski, Dwórzyński – Grądz.

Sędziował: Jan Pawlikowski (Nowy Targ)

W kolejnym meczu pomarańczowo-czarni zmierzą się na wyjeździe z Wisłoką Dębica. Spotkanie rozpocznie się w sobotę, 10 października o godzinie 15.30.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u