KSZO w finale OPP

Powracający po ponad czterech miesiącach na Świętokrzyską piłkarze KSZO pokonali dziś w meczu 1/2 finału Okręgowego Pucharu Polski Wisłę Sandomierz 2:1 (0:0) i w przyszłą sobotę zagrają w finale tych rozgrywek.

W pierwszej części meczu gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Krótko mówiąc: był to taki typowy mecz walki, w którym obie strony może i chciały, może i ambitnie próbowały, lecz nie przekładało się to praktycznie w żaden sposób na dogodne sytuacje podbramkowe. Z ciekawszych sytuacji można wymienić jedynie uderzenie z około trzydziestu pięciu metrów Jarosława Piątkowskiego, które nieznacznie minęło bramkę Pawła Lipca, a także wymianę kilku podań ze strony graczy KSZO, zakończoną nieudanym dograniem Pawła Kaczmarka, który w tej sytuacji powinien jednak bezpośrednio uderzać na bramkę gości.

W drużynie pomarańczowo-czarnych obiecująco wyglądała współpraca Mateusza Mąki i Wojciecha Trochima w drugiej linii. Obaj gracze zanotowali sporo odbiorów, nie unikali twardej walki, często wydatnie pomagając też zespołowi w defensywie. Gdy wymagała tego sytuacja, potrafili „podostrzyć”, ale i popisać się dokładnym podaniem do przodu. Dobre zawody zaliczył również Robert Majewski oraz strzelec zwycięskiego gola Szymon Stanisławski, z kolei słabo zaprezentował się inny nowy nabytek ostrowczan, Bartosz Szydłowski. Nic więc dziwnego, że 20-letni pomocnik nie pojawił się już na boisku po zmianie stron, kiedy to trener Marcin Sasal zdecydował się posłać w bój bardzo doświadczonego Marcina Kaczmarka.

Druga część meczu była już dużo ciekawsza. Zaczęło się od ostrego wejścia w Jakuba Chrzanowskiego, po którym jednak – co zaskakujące – arbiter nie wyciągnął z kieszeni kartki. Sprawy w swoje ręce wziął zatem gracz KSZO, który wykazał się dużym sprytem po dośrodkowaniu z rzutu karnego, pakując z najbliższej odległości piłkę do bramki. Tyle, że radość gospodarzy nie trwała długo. Wprowadzony przed momentem na boisko były gracz KSZO, Kamil Bełczowski dograł do Krzysztofa Zawiślaka, któremu pozostało jedynie dostawić nogę i pokonać Lipca. Ostatnie słowo należało jednak do podopiecznych Marcina Sasala. Szymon Stanisławski dostał piłkę w polu karnym, następnie zdołał obrócić się z obrońcą na plecach i silnym uderzeniem pokonać Pietrasika.

W ostatnich minutach Wiślacy ambitnie próbowali jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale nie przyniosło to pożądanego efektu. Warto podkreślić, że na ławce drużyny z Sandomierza było zaledwie trzech zawodników z pola, z czego dwóch młodzieżowców. Z wyjątkiem Kamila Bełczowskiego trener Rafał Wójcik nie miał więc za bardzo kogo wprowadzić na boisko, by mógł odmienić losy meczu.

Zwycięstwo KSZO może cieszyć, podobnie zresztą jak lepsza gra naszego zespołu w obronie. Po trzech golach straconych przed tygodniem dziś nasza defensywa zaprezentowała się znacznie lepiej, co przyniosło efekt, w postaci awansu KSZO do finału. Miejmy nadzieję, że uda się ponownie wywalczyć Puchar Polski na szczeblu okręgu świętokrzyskiego i dobrze zaprezentować się już w rozgrywkach na szczeblu centralnym.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Sandomierz 2:1 (0:0)

1:0 Jakub Chrzanowski 52 minuta

1:1 Krzysztof Zawiślak 58 minuta

2:1 Szymon Stanisławski 63 minuta

KSZO: Lipiec – Głaz, Majewski, Mężyk, Persona – P. Kaczmarek, Mąka, Trochim, Szydłowski (46′ M. Kaczmarek), Chrzanowski (68′ Imiołek) – Stanisławski.

Wisła: Pietrasik – Kuśmierczyk, Kajpust, Sudy, Chorab – Piątkowski, Siedlecki, Kmiotek, Tyl, Zawiślak – Mażysz (50′ Bełczowski).

Żółte kartki: Mąka, Głaz – Tyl.

Mecz finałowy odbędzie się w weekend 18-19 lipca lub 25-26 lipca. Ostrowczanie zmierzą się w nim ze zwycięzcą półfinału, w którym Korona II Kielce podejmie ekipę Neptuna Końskie.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u