OPP: KSZO z awansem do ćwierćfinału

Piłkarze KSZO stanęli na wysokości zadania i pokonali w wyjazdowym spotkaniu ŁKS Probudex Łagów, awansując tym samym do ćwierćfinału Okręgowego Pucharu Polski.

Pomarańczowo-czarni pojechali do Łagowa w najsilniejszej obsadzie, traktując rozgrywki pucharowe bardzo poważnie. Początek meczu należał jednak do ambitnie grających gospodarzy. Czwartoligowiec z doświadczonymi zawodnikami w składzie stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji podbramkowych, aczkolwiek pewny między słupkami był Paweł Lipiec.

W 17. minucie ostrowczanie otworzyli wynik spotkania. Mocne uderzenie Tomasza Persony z narożnika pola karnego przeciął jeszcze Wojciech Trochim i to on wpisał się na listę strzelców.

Trzy minuty później ostrowczanie mogli odetchnąć z ulgą, gdyż za faul na Jakubie Chrzanowskim czerwoną kartkę otrzymał Szczepan Krzeszowski. Faulował on naszego snajpera, wychodząc praktycznie już do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Przewinienie miało miejsce tuż za obrębem pola karnego. Rzut wolny egzekwował Tomasz Persona, niestety piłka otarła poprzeczkę bramki ŁKS.

KSZO w tej połowie miał jeszcze jedną sytuację, którą powinien zamienić na gola. Prostopadłe podanie z lewej strony od Marcina Kaczmarka nie potrafił sfinalizować golem Michał Grunt, który minął się z piłką.

Druga część to niemal odbicie lustrzane pierwszej. KSZO wciąż miał gigantyczną przewagę posiadaniu piłki, jednak niezbyt wiele z tego wynikało. Problemy rodziły się od 30. metra przed bramką ŁKS-u. Sporo wysokich piłek naszych obrońców w pole karne było natychmiast neutralizowanych.

W 67. minucie kiedy szykowany do zmiany był już Michał Grunt, w niemal swojej ostatniej akcji podwyższył prowadzenie dla KSZO. Najpierw otrzymał podanie od Wojciecha Trochima, odwrócił się z piłką, mając obrońcę na plecach, a następnie posłał piłkę do siatki obok bezradnego bramkarza.

Po chwili na boisku zameldował się Adrian Gębalski, który w końcówce spotkania nie wykorzystał świetnej sytuacji na zdobycie gola, strzelając z siedmiu metrów wprost w Przemysława Michalskiego.

Podsumowując, ostrowczanie zbytnio się nie wysilili podczas dzisiejszego spotkania. Widać było, że chcą jak najmniejszym nakładem sił awansować do następnej rundy Pucharu. Ekipa ŁKS-u stworzyła sobie kilka fajnych sytuacji, jednak brakowało im zdecydowania by choć jedną zamienić na gola.

W spotkaniu nie zagrali Jan Imiołek, który od poniedziałku powinien już wrócić do treningu po urazie oraz Piotr Kasperkiewicz, który prawdopodobnie nabawił się pęknięcia kości w stopie i będzie musiał pauzować przynajmniej tydzień.

1 marca 2020 – godz. 13:00 – Stadion w Łagowie

ŁKS Probudex Łagów – KSZO Ostrowiec Św. 0:2 (0:1)

0:1 Wojciech Trochim 17′

0:2 Michał Grunt 68′

ŁKS: Michalski – Rogoziński, Cedro, Krzeszowski, Ślefarski, Dudzik (67′ Paprocki) – Kotarzewski, Cheneshkov (74′ Słaby), Czerwiak, Gardynik – Mojecki

KSZO: Lipiec – Chudyba (84′ Cheba), Mężyk, Tadrowski, Kaczmarek – Persona (86′ Ziółkowski), Mąka (62′ Bełczowski), Laskoś, Trochim, Chrzanowski (87′ Pawlik) – Grunt (70′ Gębalski)

Żółte kartki: Laskoś, Mężyk, Grunt

Czerwona kartka: Krzeszowski (20. min, za faul taktyczny)

Sędziował: Marek Śliwa

W ćwierćfinale ostrowczanie zmierzą się z Granatem Skarżysko-Kamienna. Spotkanie odbędzie się 15 kwietnia w Skarżysku-Kamiennej.

 

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u