Sparingowe wygrane KSZO

W rozegranych dziś spotkaniach kontrolnych piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonali 7:1 (0:1) występującą w klasie okręgowej Kamienną Brody oraz 2:0 (1:0) aktualnego lidera IV ligi świętokrzyskiej – ŁKS Probudex Łagów.

Starcie z broniącą się przed spadkiem do klasy A drużyną z Brodów Iłżeckich długo nie układało się po myśli podopiecznych trenera Marcina Sasala. Już w 12. minucie meczu dogranie z rzutu rożnego wykorzystał Konrad Małaczek, otwierając wynik spotkania. Bardzo niepewnie w bramce ostrowczan spisywał się Konrad Zacharski, który po katastrofalnym błędzie w przyjęciu piłki musiał ratować się złapaniem w pół Marcina Dynarka, za co arbiter odgwizdał „jedenastkę”. 25-letni wychowanek KSZO raz złapał także piłkę poza polem karnym, a ponadto po wypuszczeniu przez niego piłki z rąk nasi obrońcy musieli wybijać ją na rzut rożny, który zakończył się golem. Jednak i inni zawodnicy KSZO nie grali dobrych zawodów – Piotr Kasperkiewicz liczbą swoich strat i niedokładnych zagrań mógłby spokojnie obdzielić kilka spotkań, nieskuteczny był także Michał Grunt, który w pierwszej części meczu przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Kamiennej.

„Męskie słowa” w przerwie spotkania odmieniły nasz zespół, który w końcu zaczął grać na swoim normalnym poziomie. Trener Sasal miał pretensje choćby o zbyt małą liczbę zagrań do przodu, jednak po zmianie stron rozwiązał się przysłowiowy worek z bramkami. Sporo ożywienia wprowadził Adrian Gębalski, który zdobył dwa gole, nieźle w środku pola poczynał sobie także Jan Imiołek, posyłając kilka otwierających, prostopadłych podań do partnerów. Koniec końców pomarańczowo-czarni schodzili z boiska z dorobkiem siedmiu trafień, a przy ich lepszej skuteczności wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Kamienna Brody 7:1 (0:1)

0:1 Konrad Małaczek 12 minuta

1:1 Łukasz Swat 50 minuta

2:1 zawodnik testowany 62 minuta

3:1 Jan Imiołek 63 minuta

4:1 Adrian Gębalski 75 minuta

5:1 Kamil Łokieć 77 minuta

6:1 Patryk Rząsa 88 minuta

7:1 Adrian Gębalski 90 minuta

W 38. minucie Marcin Dynarek (Kamienna Brody) nie wykorzystał rzutu karnego (uderzył w poprzeczkę)

KSZO: Zacharski (46′ Rybiński) – Rząsa, Bąk, Miłek, Wróbel – Łokieć, Imiołek, Kasperkiewicz, Szymański, Swat – Grunt (46′ Gębalski). Grali także: Mąka, zawodnik testowany.

W drugim dzisiejszym spotkaniu ostrowczanie szybciej weszli na właściwe tory. Wynik otworzył w 13. minucie Mateusz Mąka, którego uderzenie przeszło pod ręką Aleksa Szrama, byłego golkipera pomarańczowo-czarnych. Kilkadziesiąt sekund wcześniej świetną okazję zmarnował Michał Grunt po dograniu od Jakuba Chrzanowskiego, który na lewej stronie boiska poradził sobie z obrońcą rywali. Fantastycznym przerzutem popisał się w tej sytuacji Kamil Bełczowski.

Goście, w barwach których oprócz Szrama wystąpili także m.in. Jakub Kapsa oraz Filip Rogoziński, nie byli w stanie na poważnie zagrozić ostrowczanom, choć trzeba powiedzieć, że zwłaszcza w końcówce meczu nasi zawodnicy mieli problemy z boiskową koncentracją. Raz sytuację uratować musiał dalekim wyjściem Kacper Rybiński, w końcówce meczu jeden z graczy ŁKS trafił ponadto w słupek. Jednak to ostrowczanie stwarzali sobie lepsze okazje do podwyższenia rezultatu – po nieporozumieniu bramkarza i obrońcy Łagowa uderzenie Chrzanowskiego zatrzymało się na defensorze gości, w jednej z sytuacji zabrakło też precyzji Gębalskiemu, o którym można powiedzieć wszystko, ale nie to, że piłka go w polu karnym nie szuka. To właśnie były gracz Siarki Tarnobrzeg i Stali Stalowa Wola ustalił wynik meczu precyzyjnym uderzeniem z okolic punktu karnego. 30-letni napastnik miał też szansę na kolejnego gola, lecz jego główkę po dograniu z wolnego Marcina Kaczmarka fantastycznie obronił golkiper IV-ligowca.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – ŁKS Probudex Łagów 2:0 (1:0)

1:0 Mateusz Mąka 13 minuta

2:0 Adrian Gębalski 83 minuta

KSZO: Zacharski (46′ Rybiński) – Wasilewski, Tadrowski, Mężyk, Kaczmarek – Bełczowski, Mąka, Kasperkiewicz, Chrzanowski, testowany – Grunt (46′ Gębalski). Grali także: Miłek, Imiołek.

Mieliśmy tydzień takich dosyć ciężkich treningów biegowych. I to było widać, że w meczu nie mamy tej dynamiki, przeciwnik swobodnie się poruszał, natomiast jeśli chodzi o elementy piłkarskie, to myślę, że sobie poradziliśmy. Jesteśmy w nieco okrojonym składzie, bo siedmiu zawodników jest chorych, więc graliśmy te sparingi tak „na styku”. Mieliśmy 19 zawodników z pola, a jest 20 pozycji, tak więc niektórzy zagrali ponad wymiar meczowy, ale jakoś sobie z tym poradziliśmy. Na pewno lepiej wygląda organizacja gry, ale tak jak zresztą słyszeliście ja nie po to zwracam uwagę na pewne elementy, żeby tego nie robić. Mamy jeszcze sporo pracy, bo są złe nawyki, zaszłości, złe wybory i musimy to wszystko ukierunkować na taki model gry, jaki sobie ustaliliśmy. Na pewno należy podkreślić jedną rzecz – że jako zespół w obronie zagraliśmy przyzwoicie, a wcześniej bywało z tym różnie, traciliśmy nonszalanckie bramki, a tu wyglądało to lepiej. Skuteczność z kolei pozostawia wiele do życzenia, bo kilka składnych akcji dziś było, a można było to skończyć bramką i mieć trochę więcej spokoju w meczu. Od poniedziałku czeka nas obóz dochodzeniowy, będziemy mieli dziesięć treningów w tygodniu, a więc jest to sporo, trochę popracujemy też i mentalnie i nad taktyką. Jeśli chodzi o kwestie kadrowe, to powiem w ten sposób: ilościowo jest wystarczająco, natomiast jakościowo jest trochę za mało. Bo oczekiwania są duże, ale musimy mieć świadomość tego, że trochę jakości na pewno by się w tym zespole przydało. Aczkolwiek nie skreślamy nikogo ze względu na to, że tutaj większość zawodników jest młodych. Zresztą zobaczcie: na sparingu seniorskim jest zawodnik z rocznika 2004 w bramce, na prawej obronie chłopak z rocznika 2002, tak? Niby w tym roku skończy 18 lat, ale to są jego pierwsze mecze w seniorach. Cały czas szukamy rozwiązań, kto będzie tym młodzieżowcem, rywalizują ze sobą i patrzymy jak się będą rozwijać – powiedział po dzisiejszych meczach trener KSZO, Marcin Sasal.

Kolejne spotkanie kontrolne ostrowczanie rozegrają w najbliższą sobotę, 8 lutego o godzinie 12, a ich rywalem będzie ekipa RKS Radomsko (III liga gr. I)

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u