Bezbramkowy remis po grze w osłabieniu

W meczu 14. kolejki III ligi gr. IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski bezbramkowo zremisowali przed własną publicznością z Hetmanem Zamość. Przez zdecydowaną większość meczu ostrowczanie grali w osłabieniu, po tym, jak już w 15. minucie czerwoną kartką ukarany został Dominik Cheba.

Pierwsze minuty meczu to przewaga ostrowczan w posiadaniu piłki, która nie została jednak udokumentowana żadną dogodną okazją do zdobycia gola. Za to gościom dwukrotnie udało się wyjść z szybką kontrą. O ile za pierwszym razem Dawid Skoczylas uderzył bardzo niecelnie, o tyle już kilka minut później Dominik Cheba musiał ratować się faulem na Wacławku. Arbiter zakwalifikował to przewinienie jako pozbawienie realnej szansy do zdobycia gola i odesłał 23-letniego obrońcę do szatni.

Trener Majak zmienił nieco ustawienie drużyny, decydując się na ściągnięcie Tomasza Chałasa, którego w ataku zastąpił Jakub Chrzanowski. Dziesięć minut później boisko opuścił także Marcin Kaczmarek, zmieniony przez Ziółkowskiego. Goście zapewne pomyśleli sobie: cholera, jak nie teraz to kiedy? Ale, uprzedzając fakty, nie potrafili skorzystać z tego prezentu. Choć ostrowczanie długimi fragmentami bronili się całym zespołem, a środkowi obrońcy Hetmana byli momentami nawet na 40-45 metrze przed bramką Lipca, to jednak podopieczni Jacka Ziarkowskiego nie potrafili sforsować szczelnej defensywy KSZO. Świetną okazję po przytomnym zgraniu od Kamila Oziemczuka zmarnował Skoczylas, a w innej sytuacji Paweł Lipiec bez większego kłopotu obronił uderzenie z dystansu jednego z zawodników gości. Precyzji zabrakło także Pawłowi Myśliwieckiemu, choć w tej sytuacji wydawało się, że piłka wyszła za linię końcową po uprzednim dotknięciu przez naszego golkipera.

Po zmianie stron ostrowczanie dwukrotnie zagrozili bramce Andrzeja Sobieszczyka. Najpierw główkował Damian Mężyk po dograniu Imiołka, a zamojski bramkarz musiał wyciągnąć się niczym struna, z kolei kilka minut później do dogrania z rzutu rożnego Ziółkowskiego doszedł Karol Worach, lecz uderzył niecelnie. Pomarańczowo-czarni nie zapędzali się przesadnie często pod bramkę gości, mając z pewnością z tyłu głowy fakt, że grają w osłabieniu. Hetman po przerwie nieco spuścił z tonu i tak naprawdę nie dało się odczuć tego, że beniaminek ma w swoich szeregach jednego gracza więcej. Niemniej jednak Paweł Lipiec miał kilka okazji do wykazania się – odbił groźne uderzenie z ostrego kąta Bruno Wacławka, a także złapał strzał Przemysława Koszela. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze w samej końcówce akcją Nogaj-Imiołek-Rząsa, po której strzał tego ostatniego obronił Sobieszczyk.

W ostatnich sekundach meczu prowadzący zawody Konrad Tomczyk odesłał jeszcze jednego gracza pomarańczowo-czarnych na przedwczesny prysznic. Tym razem był to Jakub Chrzanowski, dla którego były to już odpowiednio szósta i siódma żółta kartka w bieżącym sezonie. Drugie napomnienie było konsekwencją krytyki arbitra, zaś pierwsze faulu. Kuba, po co Ci to było?! Masz spore umiejętności, to skup się na ich jak najefektywniejszym wykorzystaniu na boisku, a nie na polemice z arbitrem, czy jakimś niepotrzebnym machaniu rękami.

Wynik dzisiejszego starcia nie zadowala zapewne żadnej ze stron. Goście mogą czuć niedosyt po tym, jak grali przez blisko osiemdziesiąt minut w przewadze, zaś ostrowczanie po dzisiejszej wygranej Wisły Sandomierz spadli na trzynaste miejsce w ligowej tabeli. Biorąc pod uwagę to, że z czterech ostatnich meczów, aż trzy z nich to starcia wyjazdowe, do których dojdzie mecz z bardzo groźnym Motorem u siebie, to naprawdę musimy się mocno sprężyć, żeby nie zakończyć tego roku w strefie spadkowej, albo tuż nad nią.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Hetman Zamość 0:0

KSZO: Lipiec – D. Cheba, Worach, Dereń, Kaczmarek (32′ Ziółkowski) – Chrzanowski (87′ Nogaj), Mężyk, Burzyński (46′ Rząsa), Imiołek, Bełczowski (83′ Kapsa) – Chałas (22′ Łokieć).

Hetman: Sobieszczyk – Kanarek, Żmuda, Dudek, Skiba – Skoczylas (62′ Olszak), Słotwiński (62′ Kycko), Buczek (72′ Pupeć), Wacławek (62′ Kopyciński) – Oziemczuk, Myśliwiecki (82′ Koszel).

Żółte kartki: Mężyk, Chrzanowski – Słotwiński.

Czerwone kartki: Dominik Cheba (15 minuta, KSZO, za faul taktyczny), Jakub Chrzanowski (90 minuta, KSZO, za drugą żółtą)

Sędziował: Konrad Tomczyk (Jarosław)

Kolejne spotkanie nasi piłkarze rozegrają w niedzielę, 3 listopada, kiedy to zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Kraśnik. Początek spotkania o godzinie 14.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u