Pomarańczowo-czarni jadą do Dębicy

Po wygranej w Klimontowie nasi piłkarze postarają się pójść za ciosem – już jutro czeka ich wyjazd do Dębicy na mecz z bardzo groźnym beniaminkiem, czyli miejscową Wisłoką.

Podopieczni Dariusza Kantora powrócili na czwarty szczebel rozgrywkowy po czterech latach, w międzyczasie zahaczając nawet o klasę okręgową. Jednak trzeba przyznać, że początek ligowych zmagań mieli całkiem udany, bowiem przed własną publicznością potrafili ograć mocną kadrowo Wisłę Puławy oraz urwać punkty liderowi, czyli rezerwom kieleckiej Korony. Ogółem biało-zieloni to królowie remisów – jak do tej pory aż sześciokrotnie mecze ligowe z ich udziałem kończyły się podziałem punktów, ale i dość szczelna defensywa – mniej straconych bramek na koncie mają jedynie Motor i Siarka. Jedyną poważniejszą wpadką naszych rywali była tak naprawdę domowa przegrana z innym beniaminkiem – Jutrzenką Giebułtów. W środę, podobnie jak pomarańczowo-czarni, piłkarze z Podkarpacia rywalizowali w Pucharze Polski na szczeblu wojewódzkiego ZPN. Nie było niespodzianki – Wisłoka wygrała aż 7:0 z występującą w klasie okręgowej ekipą Kolorado Wola Chorzelowska.

W kadrze Wisłoki znajduje się kilku bardziej znanych zawodników, ale chyba największą gwiazdą drużyny Dariusza Kantora jest Dawid Sojda. 25-letni pomocnik to były gracz Unii Tarnów i Puszczy Niepołomice, mający na swoim koncie trzy ligowe trafienia w tym sezonie. Dwa z nich to bramki z ostatniego weekendu, kiedy to dębiczanie pokonali Chełmiankę 3:0. Tyle samo trafień ma na swoim koncie 30-letni Damian Łanucha, także pomocnik, mający – podobnie jak Sojda – w swoim CV grę dla Puszczy Niepołomice, a także m.in. Resovii oraz Stali Stalowa Wola. Warto też zwrócić uwagę na Sebastiana Fedana, innego byłego gracza Resovii, czy ostatnio klubów polonijnych w USA. Z kolei przed sezonem do Wisłoki dołączył Tomasz Libera, doświadczony 34-letni bramkarz, mający na swoim koncie występy w I lidze w barwach Stali Mielec, a ostatnio gracz niemieckiego SV Donaustauf (szósty poziom rozgrywkowy).

W jutrzejszym meczu powinien wystąpić Jakub Chrzanowski, który w środę zdobył dwie bramki w meczu z Klimontowianką, a w ostatni weekend pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Spotkanie Wisłoka – KSZO odbędzie się jutro o godzinie 15.30 w Dębicy. Transmisja z meczu na platformie Polsport.live.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u