Kobiety: KSZO gromi Victorię, Puchar jedzie do Ostrowca!

We wczorajszym meczu finałowym w ramach Okręgowego Pucharu Polski piłkarki KSZO pewnie ograły dobre znajome z potyczek ligowych – ekipę Victorii Pińczów 8:0 (2:0) i zgarnęły trofeum oraz czek w wysokości 8 tysięcy złotych, które ufundował PZPN oraz ŚZPN. Mecz został rozegrany w Morawicy na Stadionie Moravii.

Ostrowczanki zaczęły spotkanie dość nerwowo. Na szczęście szybko zdobyta bramka, w dodatku samobójcza już w 3. minucie po dośrodkowaniu Wiktorii Jureckiej wprowadził nieco rozluźnienia w nasze szeregi. Drużyna z Pińczowa zagrała dużo lepiej niż przed tygodniem, stosując wysoki pressing. To dawało efekt, bo pomarańczowo-czarne kilka razy nadziały się na kontrataki. Przewaga posiadania piłki i stałych fragmentów gry bezapelacyjnie była po stronie KSZO, jednak splątane nogi zawodniczek, które chyba za bardzo wzięły sobie do serca rangę spotkania skutkowało tym, że przez dwa kwadranse utrzymywał się wynik 1:0. Na dodatek bardzo blisko zdobycia bramki samobójczej była Weronika Duda, która tak feralnie wybiła piłkę, że ta o mały włos minęła bramkę Wiktorii Naglarskiej.

Na szczęście, los uśmiechnął się do nas w 30. minucie, kiedy na indywidualną akcję zdecydowała się Jagoda Borek. Filigranowa skrzydłowa KSZO popędziła w swoim stylu prawą stroną i z narożnika pola karnego oddała mocny i precyzyjny strzał, który zamieniła na gola. Ostrowczanki miały jeszcze kilka dogodnych sytuacji podbramkowych, jednak nic więcej w tej połowie nie udało się ustrzelić. Najbliżej bramki była Kinga Bajak, niestety po jej strzale piłka trafiła w poprzeczkę.

Na drugą odsłonę meczu wyszła całkowicie odmieniona drużyna pomarańczowo-czarnych. Widać było, że ciężar, które nasze zawodniczki dźwigały przez pierwsze 45 minut został zrzucony. Swoboda, spokój, skuteczność – te trzy rzeczy mogliśmy oglądać w decydujących trzech kwadransach po przerwie.

W 55. minucie strzelanie na dobre zaczęła Weronika Walęciak, która otrzymała dobre podanie od Anny Zięby i ulokowała piłkę niemal w okienku golkipera z Pińczowa. Trzy minuty później wynik podwyższyła Wiktoria Latała, która strzeliła swoją bramkę po indywidualnej akcji. Asystę przy tej bramce zanotowała Patrycja Wiśnios. W 62. minucie kąśliwy strzał oddała właśnie kapitan naszego zespołu, który z trudem sparowała na rzut rożny bramkarka. Po chwili dośrodkowanie Anny Zięby przecięła Wiktoria Latała, która podwyższyła na 5:0. W 70. minucie kolejne długie podanie od Anny Zięby trafiło do Kingi Bajak, która mając przed sobą tylko golkipera uderzyła precyzyjnie tuż przy słupku. W 85. minucie Kinga zdobyła swoją drugą bramkę. Asystą popisała się wprowadzona po przerwie Gabriela Stępień, która zagrała długą piłkę miedzy dwóch obrońców. Bajak wbiegła z piłką w pole karne i zapakowała piłkę pod popularną „ladę”. W ostatniej akcji meczu Bajak skompletowała klasycznego hat-tricka, wykorzystując świetne podanie z prawej strony od Angeliki Olszewskiej.

 

29 września 2019 r. – godz. 14:30 – Stadion Moravii w Morawicy

Victoria Pińczów – KSZO Ostrowiec Św. 0:8 (0:2)

0:1  bramka samobójcza 3′
0:2 Jagoda Borek 30′
0:3 Weronika Walęciak 55′
0:4 Wiktoria Latała 58′
0:5 Wiktoria Latała 63′
0:6 Kinga Bajak 70′
0:7 Kinga Bajak 85′
0:8 Kinga Bajak 90′

KSZO: Naglarska – Gałek, Duda, Zięba (80′ Żelazowska) – Borek (80′ Olszewska), Zakrzewska, Wiśnios, Walęciak (80′ Rutkowska), Jurecka – Bajak, Latała (89′ Jędrzejewska)

Następne spotkanie nasze piłkarki rozegrają w niedzielę, 6 października o godzinie 11:00. Na terenie Piłkarskiego Ośrodka Treningowego podejmą Bucovię Bukowa. Jeśli chodzi o potyczkę pucharową to wciąż nie jest znany termin oraz przeciwnik. O wszystkim będziemy informować na naszej stronie oraz Facebooku.

 

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u