Klasa Chałasa

W rozegranym awansem meczu 7. kolejki III ligi gr. IV pomarańczowo-czarni pokonali Sokół Sieniawa 1:0 (1:0), a decydującego gola strzelił Tomasz Chałas.

Pierwsze minuty dzisiejszego starcia były dość senne. Goście myśleli przede wszystkim o tym, żeby nie stracić gola, natomiast pomarańczowo-czarni z początku mieli problem z przedostaniem się pod bramkę Korziewicza. Nasi piłkarze rozgrywali dość wolno, bardzo mozolnie zdobywając teren, przez co w pierwszych fragmentach meczu golkiper gości był praktycznie bezrobotny.

Jednak po upływie pierwszych dwóch kwadransów, ostrowczanie wrzucili wyższy bieg. Sygnałem ostrzegawczym dla Sokoła była indywidualna akcja Marcina Kaczmarka, zakończona odegraniem do Bartłomieja Smuczyńskiego i minimalnie niecelnym uderzeniem tego drugiego. W odpowiedzi po długiej piłce zagranej w kierunku Bartłomieja Buczka przytomnym wyjściem sytuację uratował Paweł Lipiec. Okazje do zdobycia gola mieli także Tomasz Chałas i Ed Sheeran Karol Worach, lecz uderzenie byłego piłkarza m.in. Pogoni Szczecin na rzut rożny wybił Korziewicz, zaś strzał naszego obrońcy trafił w stojącego na linii bramkowej piłkarza Sokoła.

Podobnie jak w starciu z Jutrzenką kluczowa okazała się bramka „do szatni”. Tym razem jej autorem był Chałas, dla którego było to premierowe trafienie w pomarańczowo-czarnych barwach. Jednak nie mniejsze brawa należą się Dominikowi Chebie, za precyzyjne dośrodkowanie w punkt. Doświadczony napastnik KSZO wykorzystał z kolei fatalne zachowanie defensorów Sokoła i ubiegł bezradnego Korziewicza.

Po przerwie znów na boisku nie działo się zbyt wiele. Pomarańczowo-czarni byli chyba już myślami przy sobotnim starciu z Lechem, bowiem nie forsowali zbytnio tempa gry, skupiając się przede wszystkim na tym, by dowieźć jednobramkowe prowadzenie do ostatniej minuty meczu. Prawdę mówiąc, obawialiśmy się nieco, czy podopieczni trenera Majaka nie cofnęli się nazbyt głęboko. 1:0 to wszak szalenie niebezpieczny wynik i byle wrzutka w pole karne, czy jakiś przypadkowy kiks mogą sprawić, że wydawałoby się pewna wygrana wymknie się z rąk.

Jednak Sokół to zdecydowanie nie jest zespół, który w meczach wyjazdowych dobrze sobie poczyna. Biało-niebiescy pokazali, że to nie przypadek, że w zeszłym sezonie na pierwszy wyjazdowy punkt czekali aż do ostatniej kolejki rundy jesiennej. Podopieczni Ryszarda Kuźmy mieli bardzo mało argumentów w ofensywie, choć ostrowieckim kibicom musiały zadrżeć serca, gdy w czwartej minucie doliczonego czasu gry jeden z zawodników gości doszedł do sytuacji strzeleckiej w naszym polu karnym. Kilkanaście minut wcześniej znów skutecznie interweniował Lipiec, broniąc kąśliwy strzał z rzutu wolnego.

Najgroźniejszymi sytuacjami ostrowczan po zmianie stron był strzał zza pola karnego Patryka Rząsy, z którym jednak bez trudu poradził sobie Korziewicz oraz dynamiczne wejście w pole karne Marcina Kaczmarka, które zakończyło się niecelnym dograniem do środka. Na nasze szczęście nasza defensywa oraz Paweł Lipiec spisali się dziś bez zarzutu i trzy punkty zostały w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pomarańczowo-czarni po raz pierwszy w tym sezonie zakończyli mecz na zero z tyłu i z optymizmem mogą patrzeć w przyszłość. A ta najbliższa przyszłość to seria ciężkich meczów z bardzo wymagającymi rywalami, która da odpowiedź na pytanie, o co nasz zespół będzie w stanie powalczyć w tym sezonie.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Sokół Sieniawa 1:0 (1:0)

1:0 Tomasz Chałas 43 minuta

KSZO: Lipiec – D. Cheba, Dybiec, Worach, Ziółkowski – Kaczmarek (83′ Kapsa), Burzyński (62′ Miłek), Mężyk, Rząsa (73′ Nogaj), Smuczyński (56′ Chrzanowski) – Chałas (78′ Bełczowski).

Sokół: Korziewicz – Kardyś (75′ Skała), Burka, Padiasek, Lis – Purcha (60′ Brocki), Ochał, Drelich, Majda (90′ Kalin), Skrzypek (66′ Rogala) – Buczek (87′ Mazurek).

Żółte kartki: Buczek, Kardyś.

Kolejne spotkanie ligowe nasi piłkarze rozegrają w sobotę, 14 września o godzinie 16, kiedy to w Puławach będą podejmowani przez miejscową Wisłę. Transmisja na żywo z tego meczu, podobnie jak z sobotniego meczu z Lechem Poznań (godzina  17) na platformie Polsport.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u