Sławomir Majak trenerem KSZO

Dziś ogłoszono nazwisko nowego trenera KSZO. Został nim Sławomir Majak, były reprezentant Polski, a ostatnio trener III-ligowego KKS 1925 Kalisz.

50-letni Majak to były piłkarz m.in. Widzewa Łódź, Zagłębia Lubin, niemieckiej Hansy Rostock oraz cypryjskiego Anorthosisu Famagusta. Do jego największych sukcesów piłkarskich można zaliczyć mistrzostwo Polski w sezonie 1996/97 z Widzewem, a także dwukrotne zdobycie Pucharu Cypru z Anorthosisem. Z łódzkim klubem występował także w elitarnej Lidze Mistrzów po wcześniejszym wyeliminowaniu duńskiego Broendby. Ponadto, w latach 1995-2000 zaliczył on 22 występy w reprezentacji Polski, zaś w 1997 roku uznano go Piłkarzem Roku w Polsce w Plebiscycie Piłki Nożnej.

Trenerską karierę rozpoczął w 2005 roku, obejmując pogrążone wówczas w organizacyjno-finansowym kryzysie RKS Radomsko, z którym spadł ze „starej” II ligi. Następnie przeniósł się do Concordii Piotrków Trybunalski, a później prowadził kolejno: Orlicz Suchedniów, Ceramikę Opoczno (jako trener tymczasowy), Świt Kamieńsk, ponownie Concordię, Czarnych Żagań, Calisię Kalisz, ponownie Orlicza, Pelikan Niechanowo, Olimpię Zambrów, MKS Ełk, Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie, Sokół Ostróda, Unię Swarzędz, Sokół Aleksandrów Łódzki i KKS 1925 Kalisz. Jego największym sukcesem jest wywalczenie awansu z Drwęcą do II ligi, choć ostatecznie klub z Nowego Miasta Lubawskiego w niej nie zagrał z powodu nie otrzymania licencji. Ponadto, z Pelikanem Niechanowo walczył do końca o awans do II ligi (przegrał wówczas nieznacznie z Wartą Poznań), zaś prowadzony przez niego w ostatnim sezonie Sokół Aleksandrów Łódzki liderował po rundzie jesiennej grupie I III ligi. Niemniej jednak, po słabym starcie na wiosnę trenera zwolniono, zaś w Kaliszu poprowadził miejscowy KKS w zaledwie siedmiu meczach, po czym nie została z nim przedłużona umowa. Ekipa z Kalisza przegrała bowiem walkę o awans do II ligi z rezerwami Lecha Poznań.

- Zdaje sobie sprawę, że wyniki KSZO na tą chwilę nie są satysfakcjonujące, dlatego też poniekąd podjęto decyzję o moim zatrudnieniu. Na pewno ogrom pracy przede mną, przed całym sztabem i przed całym zarządem, tak jak prezes wspomniał, nie jest to łatwa liga. Czekają nas bardzo ciężkie mecze, m.in. z Puławami, Siarką Tarnobrzeg, do tego dochodzi towarzyskie spotkanie z Lechem Poznań plus Puchar Polski z Sandecją, więc duże natężenie tych spotkań, duży wysiłek dla zawodników. To też pozwoli mi ocenić, jak zespół wygląda, jak zespół się prezentuje, oczywiście priorytetem na ten moment jest tylko i wyłącznie liga i najbliższy mecz, jutrzejszy, bo to jest dla nas ważne, żeby – przynajmniej moim zdaniem – po tej zmianie trenera ruszyć. Nie możemy Państwu nic obiecać, że jutro będzie zupełnie inaczej, zespół zacznie bardzo fajnie grać, widowiskowo i skutecznie, bo tego nie mogę obiecać. Natomiast postaram się zrobić wszystko z mojej strony, żeby ten zespół wszedł na odpowiednie tory, ponieważ – tak jak powiedziałem wcześniej – nikogo nie satysfakcjonuje to miejsce, które jest teraz, więc będziemy chcieli jak najszybciej je poprawić. Te mecze, czyli jutrzejszy z Jutrzenką i czwartkowy, przełożony z Sieniawą, mam nadzieję, że pozwolą na złapanie chwilowego oddechu. Miejmy nadzieję, że zdobędziemy w nich sześć punktów, bo taki jest plan, żeby gdzieś od tego dołu się odbić i złapać kontakt z czołówką. Oczywiście piłka jest taką dyscypliną, że nie możemy obiecać, że te sześć punktów zdobędziemy, ale postaramy się to zrobić. Zawodnicy muszą sobie zdawać sprawę, że te pierwsze mecze są już historią. Oczywiście będziemy je analizować, żeby wyciągnąć z nich wnioski, ja jestem dosłownie od godziny w klubie, ciężko ode mnie wymagać, żebym już teraz  wiedział, jak ten zespół ustawić, będę się opierał na opinii osób, które do tej pory były w sztabie trenera Wróbla. Niemniej jednak, nie ukrywam, że ten jutrzejszy mecz, będzie wykładnikiem tego, co będzie nas czekało w najbliższych tygodniach i na kim, jeśli chodzi o wybór pierwszej jedenastki, będę się opierał. Oczywiście szacunek dla trenera Wróbla, który zrobił w tamtym sezonie bardzo fajny wynik, biorąc pod uwagę możliwości finansowe klubu, więc w sytuacji, gdy te wzmocnienia latem były, oczekiwano zdecydowanie więcej, ale taki jest nasz zawód. My musimy liczyć się z tym, że jeden z kolegów traci pracę, inny ją zyskuje, więc mam nadzieję, że zatrudniając mnie, będzie to dla klubu owocny okres. Na pewno mogę obiecać, że zespół będzie ciężko pracować, żeby swój wizerunek poprawić, żeby to się przede wszystkim przełożyło na wyniki sportowe – powiedział na pierwszej konferencji prasowej Sławomir Majak.

20190830_144643

- Wiadomość o ewentualnej pracy w Ostrowcu „spadła” na mnie wczoraj, obejrzałem skrót jednego spotkania KSZO, natomiast będę starał się jeszcze dziś wieczorem obejrzeć przynajmniej tego naszego jutrzejszego przeciwnika, jestem już po rozmowie z trenerem Wisłoki Dębica, która ostatnio grała z Jutrzenką. Zespół Jutrzenki wygrał ten mecz 2:0, gdzieś tam się od tego dna odbił, dlatego też z innym nastawieniem przystąpi już do tego jutrzejszego spotkania, może nie do końca na swoim terenie, bo wiadomo, że gramy w Zabierzowie, ale na pewno nie będzie to łatwe spotkanie – dodał nowy trener KSZO. Pytany o ewentualne cele Sławomir Majak odpowiedział następująco: - Zawsze będąc trenerem starałem się walczyć o jak najwyższe cele, wydaje mi się także, że nikt w klubie – realnie patrząc – nie zakładał, że KSZO będzie walczyć tylko i wyłącznie o utrzymanie. Zdajemy sobie sprawę, że pewne kluby przewyższają nas finansowo, nie ma co ukrywać, ale na pewno nie chcemy być niżej niż byliśmy rok temu. Według mnie nasze cele określi tak naprawdę runda jesienna, po niej będziemy o wiele mądrzejsi, o co będziemy grać na wiosnę. Jeżeli ta strata nie będzie zbyt duża, to wydaje mi się, że grzechem byłoby nie powiedzieć, że chcemy się włączyć o walkę o awans. Trzeba sobie stawiać ambitne cele i myślę, że zespół też jest taki, że te ambitne cele będzie sobie stawiał. Trener Majak powiedział ponadto, że dopiero po rundzie jesiennej będzie mógł podjąć decyzję odnośnie ewentualnych zmian w sztabie szkoleniowym. 

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u