Wygrana na początek

Piłkarze KSZO udanie zainaugurowali sezon 2019/20. Pomarańczowo-czarni pokonali dziś przy Świętokrzyskiej Avię Świdnik 3:1 (1:0) po trafieniach Daniela Dybca, Kamila Bełczowskiego oraz Macieja Miłka.

Od początku spotkania gospodarze uzyskali przewagę optyczną, stwarzając sobie kilka niezłych okazji do zdobycia gola. Dwukrotnie bliski powodzenia był Jakub Kapsa, który najpierw trafił słupek, a następnie po przyjęciu piłki w polu karnym gości uderzył minimalnie obok bramki Piotrowskiego. Goście odpowiedzieli sytuacją sam na sam Białka, który trafił jednak w boczną siatkę. Później mieliśmy okres, w którym ostrowczanie dość długo utrzymywali się przy piłce, grając przy tym mimo wszystko nieco zbyt czytelnie i statycznie, przez co nie byli w stanie przebić się przez defensywę świdniczan.

Podopieczni Łukasza Mierzejewskiego swojej szansy szukali głównie w kontratakach. Aktywny był Wojciech Białek, który raz po raz potwierdzał, że pomimo zaawansowanego wieku w dalszym ciągu posiada snajperski instynkt. Raz napastnik gości minimalnie niecelnie uderzył zza pola karnego, po dość lekkomyślnej stracie piłki przez Chebę, innym razem jego strzał zatrzymał się na poprzeczce bramki Lipca. Trafił też do naszej bramki, lecz na nasze szczęście był na spalonym. Ostrowczanie  nie pozostawali dłużni – choć najpierw Marcin Kaczmarek główkował niecelnie, to podopieczni Marcina Wróbla zdołali zejść na przerwę z prowadzeniem. Precyzyjne dośrodkowanie Burzyńskiego, główka Jakuba Kapsy w słupek, a Daniel Dybiec niczym rasowy snajper pakuje z kilku metrów piłkę do siatki.

W drugiej części gry żółto-niebiescy ruszyli do odrabiania strat. Już kilka minut po przerwie ponownie dał o sobie znać Białek, ale po jego rajdzie lewą stroną boiska i płaskim dośrodkowaniu w pole karne, jeden z jego kolegów nie potrafił skierować piłki do bramki Lipca. W odpowiedzi wzorcowo wyprowadzoną kontrę naszego zespołu skutecznie wykończył Bełczowski i ostrowieccy kibice znów mieli powody do radości. Niestety, spokój nie trwał długo. Zaledwie trzy minuty później prowadzący zawody Michał Fudala podjął dość kontrowersyjną decyzję, dyktując rzut karny za rzekomy faul Jakuba Kapsy. Skutecznym egzekutorem okazał się nie kto inny, jak Wojciech Białek, pokonując debiutującego w pomarańczowo-czarnych barwach Pawła Lipca.

Warto dodać, że po zmianie stron na murawie oprócz Kamila Bełczowskiego zameldowali się Damian Nogaj, Tomasz Persona, Tomasz Chałas oraz Maciej Miłek. I to właśnie dośrodkowanie Persony i główka Miłka pozwoliły przypieczętować wygraną pomarańczowo-czarnych na start ligowego sezonu. Początek bardzo udany, liczymy, że po czwartkowym meczu w Nowym Targu również będziemy mieć powody do radości.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Avia Świdnik 3:1 (1:0)

1:0 Daniel Dybiec 45+4′

2:0 Kamil Bełczowski 61′

2:1 Wojciech Białek 64′ (k.)

3:1 Maciej Miłek 87′

KSZO: Lipiec – D. Cheba, Dybiec, Mężyk, Ziółkowski – Kaczmarek (56′ Bełczowski), Imiołek (85′ Nogaj), Burzyński, Kapsa (76′ Miłek) – Smuczyński (56′ Persona), Chrzanowski (81′ Chałas).

Avia: Piotrowski – Kukułowicz, Głaz, Mykytyn, Kuliga – Maluga (64′ Ozimek), Partyka (46′ Wójcik), Prędota, Ceglarz (46′ Mroczek) – Szpak, Białek.

Żółte kartki: Kapsa – Kukułowicz, Głaz, Mykytyn Szpak.

Sędziował: Michał Fudala (Brzesko)

W kolejnym spotkaniu pomarańczowo-czarni zmierzą się w Nowym Targu z miejscowym Podhalem. Początek meczu w najbliższy czwartek, 15 sierpnia o godzinie 16.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u