Wygrana na zakończenie ligowego sezonu

W swoim ostatnim ligowym starciu pomarańczowo-czarni pokonali Wólczankę Wólka Pełkińska 2:0 (0:0) i zakończyli rozgrywki na szóstym miejscu.

Pierwsze minuty były w wykonaniu ostrowczan bardzo nerwowe. W wyjściowym składzie KSZO zameldowało się sześciu młodzieżowców, w tym m.in. 17-letni syn trenera Mateusz Wróbel oraz Oskar Brociek. Początek meczu należał do gości, którzy kilkukrotnie zagrozili bramce strzeżonej przez Damiana Pietrasika. Dwukrotnie groźnie główkował Krystian Wrona, kilka minut później mocniej zadrżały serca ostrowieckich kibiców, gdy ostrowiecki bramkarz sfaulował pędzącego na naszą bramkę Krzysztofa Pietlucha, jednak na nasze szczęście arbiter sięgnął jedynie po żółtą kartkę. Później zaś groźnie na naszą bramkę uderzał Michał Domański, ale i tym razem nie osiągnął zamierzonego celu. Ostrowczanie tak naprawdę odpowiedzieli jedynie raz, kiedy to po bardzo precyzyjnej centrze z głębi pola przed szansą stanął Mateusz Wróbel, ale z bliskiej odległości nieznacznie przestrzelił.

Po przerwie trener Wróbel wprowadził na boisko swoje dwie najlepsze strzelby, czyli Michała Grunta i Bartłomieja Smuczyńskiego i to przyniosło efekt. Akcje ofensywne pomarańczowo-czarnych były coraz to płynniejsze, a na otwarcie wyniku kibice nie musieli długo czekać. Stało się to za sprawą Kamila Bełczowskiego, który pociągnął kilkanaście metrów lewą stroną boiska, a następnie zszedł do środka i ładnym strzałem przy bliższym słupku zaskoczył Damiana Smolenia. Po golu ostrowczanie złapali więcej luzu, bardzo dobrze poczynał sobie wprowadzony z ławki Filip Rogoziński, który zanotował kilka ważnych odbiorów w środkowej strefie boiska, rozpoczynając tym samym akcje ofensywne KSZO. Drugiego gola dla naszego zespołu zdobył Michał Grunt, dla którego było to już piętnaste trafienie w zakończonym dziś ligowym sezonie. Tym samym nasz najskuteczniejszy snajper zrównał się z trzecim w klasyfikacji strzelców Rafałem Królem ze Stali Kraśnik. Okazję na podwyższenie wyniku mieli także Smuczyński i Kamil Łokieć, który dziś wyjątkowo rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Bartek główkował niecelnie, zaś popularny „Łoki” po ładnej indywidualnej akcji i minięciu obrońcy Wólczanki uderzył wprost w Damiana Smolenia.

Ostatecznie ostrowczanie mimo wygranej nie zdołali awansować na piąte miejsce, bowiem Hutnik Kraków zremisował w starciu z walczącą o utrzymanie Sołą. Ostatecznie z ligą pożegnały się następujące ekipy: Spartakus Daleszyce, Czarni Połaniec, Wiślanie Jaśkowice i Podlasie Biała Podlaska. Awans wywalczyły z kolei już drużyny Hetmana Zamość oraz Wisłoki Dębica, jutro najprawdopodobniej uczyni to Korona II Kielce, zaś o ostatnie wolne miejsce powalczą w barażach Jutrzenka Giebułtów i Unia Tarnów.

Jaki był to sezon? Jeśli chodzi o ligę, to całkiem udany. Szóste miejsce to naprawdę niezły wynik, biorąc pod uwagę skład, którym dysponował trener Wróbel i ubytki, jakie nastąpiły w zeszłorocznej przerwie letniej. Owszem, było kilka takich spotkań, w których w głupi sposób straciliśmy punkty – jak choćby starcie z Hutnikiem z września ubiegłego roku, które wielu sympatykom dalej śni się pewnie po nocach, szkoda także straconych punktów w starciach z Wisłą Sandomierz, Stalą Rzeszów, czy też porażek z początku rundy z dwoma spadkowiczami – Wiślanami oraz Spartakusem, w których powinniśmy wywalczyć choćby ten jeden punkt. Ale i kilka razy postawiliśmy się zdecydowanie mocniejszym ekipom – dwukrotnie zremisowaliśmy ze świętującą dziś awans do II ligi Stalą Rzeszów, odrobiliśmy dwubramkową stratę w jesiennym starciu z Wisłą Puławy, ograliśmy Hutnika na jego terenie, czy wreszcie zaliczyliśmy pięć domowych wygranych z rzędu w tym roku. Teraz trzeba postawić przysłowiową kropkę nad „i” w OPP i ponownie zameldować się w Pucharze Polski na szczeblu centralnym.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wólczanka Wólka Pełkińska 2:0 (0:0)

1:0 Kamil Bełczowski 56 minuta

2:0 Michał Grunt 79 minuta

KSZO: Pietrasik – D.Cheba, Kardas, Mężyk, Ziółkowski (78′ Sarwicki) – Bełczowski, Miłek (53′ Rogoziński), Burzyński, Madej (68′ Łokieć) – Mateusz Wróbel (46′ Smuczyński), Brociek (46′ Grunt).

Wólczanka: Smoleń – Mazurek, Kajpust, Wrona, Tabor  – Bury (39′ Łazarz), Podstolak, Kocur, Domański (67′ Majka), Khorolskyi (58′ Gwóźdź) – Pietluch.

Żółte kartki: Pietrasik – Kajpust, Podstolak.

Sędziował: Jan Pawlikowski (Nowy Targ)

Ostrowczanie zakończyli ligowe rozgrywki na szóstym miejscu, zaś Wólczanka uplasowała się ostatecznie na trzynastej pozycji. Pomarańczowo-czarnych czeka jeszcze jeden mecz w obecnym sezonie, a mianowicie starcie przeciwko Granatowi Skarżysko-Kamienna w meczu o finał PP na szczeblu okręgu świętokrzyskiego. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 16 czerwca o godzinie 16 na Suzuki Arenie w Kielcach.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u