Przegrana z Chełmianką

W rozegranym wczoraj meczu 32. kolejki III ligi gr. IV pomarańczowo-czarni ulegli Chełmiance Chełm 1:2 (0:1). Honorowego gola dla naszego zespołu zdobył Jakub Chrzanowski.

W pierwszej połowie na boisku działo się bardzo niewiele. Dobrze dysponowani goście nie pozwalali na zbyt wiele ambitnie, ale i nieco zbyt czytelnie, grającym ostrowczanom. I dlatego też trochę wiało nudą, bowiem większość akcji czy to KSZO, czy Chełmianki kończyła się gdzieś przed polem karnym rywali, bez stworzenia realnego zagrożenia. Groźnie mogło być na samym początku spotkania, ale strzał Mateusza Madeja zablokowali obrońcy gości. I to była chyba najlepsza okazja KSZO w pierwszej części gry. W odpowiedzi niecelnie uderzył Kamil Kocoł.

Emocje w meczu postanowił na nasze nieszczęście zapewnić Damian Mężyk, którego nonszalanckie zagranie zakończyło się rzutem rożnym, po którym padła bramka dla gości. Po zgraniu piłka trafiła do kompletnie nieobstawionego Norberta Myszki, który strzałem głową pokonał Frątczaka.

Początek drugiej połowy to małe spięcie na boisku – Paweł Uliczny nieładnie popchnął Bartłomieja Smuczyńskiego, który jednak nie omieszkał trochę „przyaktorzyć”. Ostatecznie obaj zawodnicy zostali ukarani napomnieniami przez arbitra, który naradzał się w tej sytuacji ze swoim asystentem przez dobre cztery minuty, co ewidentnie podniosło ciśnienie zarówno wśród sztabów szkoleniowych, jak i na trybunach. Ogólnie trzeba przyznać, że pan Grzegorz Jabłoński ewidentnie nie miał dziś swojego dnia, czasem mylił się w obie strony w wydawałoby się oczywistych sytuacjach, wywołując wściekłość swoimi decyzjami.

Wróćmy jednak, do tego co, działo się na boisku. Ostrowczanie próbowali, ale Cezary Osuch długo nie dawał się zaskoczyć, broniąc strzały m.in. Jakuba Kapsy, który w bardzo dobrej sytuacji uderzył zbyt lekko, czy Kamila Bełczowskiego. Uderzenie Burzyńskiego z rzutu wolnego było zaś minimalnie niecelne. Ale i Chełmianka nie próżnowała, bowiem Damian Szpak znalazł się w sytuacji sam na sam z Frątczakiem, ale nasz bramkarz zdołał wygrać z nim pojedynek. Niestety, chwilę później było już 0:2. Wprowadzony przed momentem Krzysztof Zawiślak efektownym wolejem zamknął wzorcowo przeprowadzoną kontrę swojego zespołu i położenie ostrowczan stało się dużo trudniejsze.

Pomarańczowo-czarni zdołali odpowiedzieć strzałem głową Jakuba Chrzanowskiego po ładnej centrze Kamila Łokcia, ale na więcej nie było ich stać. Przebieg spotkania był zatem podobny do starcia z Motorem, kiedy to podopieczni Marcina Wróbla najbardziej konkretni byli w momencie, gdy już przegrywali. Szkoda, że nie udało się zakończyć tego meczu z choćby jednym punktem, niemniej jednak piłka nożna to jest taka gra, w której liczą się konkrety i skuteczność. A te elementy były dziś po stronie gości, którzy odnieśli swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od 16 września.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Chełmianka Chełm 1:2 (0:1)

0:1 Norbert Myszka 38 minuta

0:2 Krzysztof Zawiślak 72 minuta

1:2 Jakub Chrzanowski 80 minuta

KSZO: Frątczak – D. Cheba, Miłek, Mężyk, Rogoziński (46′ Łokieć) – Bełczowski (90′ Sarwicki), Madej (64′ Grunt), Burzyński, Kapsa – Smuczyński (83′ Ziółkowski), Chrzanowski.

Chełmianka: Osuch – Kwiatkowski, Niewęgłowski, Myszka, Koszel, Uliczny, Czułowski, Kocoł (89′ Aftyka), Kompanicki, Efir (69′ Zawiślak), Szpak.

Żółte kartki: Smuczyński, Kapsa – Uliczny, Szpak, Czułowski.

Sędziował: Grzegorz Jabłoński (Kraków)

Kolejny mecz nasi piłkarze rozegrają w sobotę, 1 czerwca, kiedy to w Nowym Targu zmierzą się z miejscowym Podhalem. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u