Po raz ostatni przy światłach

Powoli dobiega końca ligowy sezon. Już jutro pomarańczowo-czarni rozegrają mecz 32. kolejki, w której zmierzą się z zawsze groźną ekipą Chełmianki Chełm.

Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek ligowych podopieczni Artura Bożyka plasują się na jedenastym miejscu w ligowej tabeli i w dalszym ciągu nie mogą być pewni utrzymania. Po wtorkowej wygranej Wiślan z Hutnikiem, a także spadku Siarki Tarnobrzeg z II ligi, przewaga naszych rywali nad strefą spadkową wynosi zaledwie cztery punkty. A pamiętać trzeba, że w kolejnej kolejce Chełmianka podejmie jeszcze walczącą o awans Stal Rzeszów. Tak więc nic nie jest jeszcze przesądzone w przypadku naszych rywali, dlatego też w Ostrowcu z pewnością będą zaciekle walczyć o punkty przybliżające ich do utrzymania.

W przerwie zimowej Chełmianka dokonała głośnego transferu, bowiem dołączył do niej były piłkarz Legii Warszawa, Michał Efir. 27-letni napastnik, który czterokrotnie zrywał więzadła krzyżowe podjął chyba ostatnią próbę powrotu do większej piłki. Warto pamiętać, że ma on na swoim koncie 55 występów w Ekstraklasie w barwach Legii i Ruchu Chorzów oraz wywalczone z ekipą ze stolicy mistrzostwo w sezonie 2013/14. Inna sprawa, że wtedy pojawił się na boisku w starciu z Górnikiem Zabrze na zaledwie kilkadziesiąt sekund, tak więc jego wkład w ten tytuł był doprawdy znikomy. Efir występował też w barwach Ruchu w eliminacjach Ligi Europy w sezonie 2014/15, kiedy to chorzowianie odpadli dopiero w ostatniej rundzie eliminacyjnej w starciu z ukraińskim Metalistem Charków. Ostatnimi klubami autora trzech ligowych trafień dla Chełmianki były Bytovia oraz Lechia Tomaszów Mazowiecki.

Oprócz Efira warto też zwrócić uwagę na autora jedenastu ligowych trafień Mateusza Kompanickiego, który w przerwie zimowej był na testach m.in. w Podbeskidziu i Puszczy Niepołomice. 22-letni napastnik stracił początek rundy z powodu kontuzji, jednak teraz jest już w pełni sił i znów będzie chciał postraszyć bramkarzy rywali. Inne bardziej znane nazwiska w ekipie trenera Bożyka to choćby – 25-letni filigranowy pomocnik Kamil Kocoł, w przeszłości gracz m.in. Podlasia, były bramkarz Garbarni i Cracovii II, Damian Drzewiecki, czy dwaj inni pomocnicy – Paweł Uliczny oraz Przemysław Koszel. W obronie zaś pewnymi punktami zespołu są Rafał Kursa (w przeszłości gracz Stali Rzeszów), a także Jakub Niewęgłowski.

Podopieczni trenera Bożyka nie wygrali wiosną ani jednego meczu wyjazdowego, zaś jedyne ich wygrane to domowe starcia odpowiednio z: Orlętami, Podlasiem i Czarnymi. Inna sprawa, że jeszcze na kilka dni przed rozpoczęciem rundy wiosennej istniało realne zagrożenie, że drużyna z Lubelszczyzny w ogóle nie przystąpi do rozgrywek. Powód? Można się domyśleć – kłopoty finansowe. Ostatecznie prezydent Chełma, Jacek Banaszek obiecał, że klub otrzyma od miasta 500 tysięcy złotych dotacji, dzięki czemu nie musiał wycofywać się z rozgrywek. I wydaje się, że powinien pozostać wśród trzecioligowców, a ponadto w nadchodzący wtorek powalczy w Lublinie z miejscowym Motorem o awans do finału PP na szczeblu Lubelskiego ZPN.

Spotkanie KSZO – Chełmianka rozpocznie się jutro o godzinie 19.29 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mecz transmitowany będzie na platformie Polsport.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u