Suche Stawy zdobyte

W rozegranym wczoraj meczu 26. kolejki III ligi gr. IV pomarańczowo-czarni odnieśli swoje pierwsze tegoroczne wyjazdowe zwycięstwo, wygrywając 2:1 (1:1) z Hutnikiem Kraków.

Gospodarze, którzy przestali się już liczyć w walce o awans do II ligi, wystawili bardzo młody skład. W podstawowej jedenastce znalazł się Krzysztof Świątek oraz dziesięciu młodzieżowców. Trener Hutnika Leszek Janiczak na pomeczowej konferencji przyznawał wprost, że celem jest zgarnięcie jak największych pieniędzy z tytułu Pro Junior System i podwyższenie tym samym budżetu na przyszły sezon, w którym krakowianie postarają się o wywalczenie awansu do II ligi na 70-lecie klubu.

Wróćmy jednak do meczu. W pierwszym kwadransie konkretniejszy był Hutnik, jednak gospodarzom brakowało precyzji. W pierwszej minucie meczu wypuszczony „w uliczkę” Świątek, trafił w boczną siatkę, następnie dwukrotnie niecelnie uderzał Radwanek, zaś najlepszą okazję gospodarze zmarnowali w 15. minucie meczu, gdy najpierw uderzenie Wiktora Nowaka zdołali zablokować obrońcy KSZO, a dobitkę Świątka zdołał odbić Dorian Frątczak. Trzy minuty później ostrowczanie objęli prowadzenie, po tym jak dośrodkowanie z rzutu wolnego Kapsy wykończył strzałem głową Miłek. Gospodarze mieli spore pretensje do arbitra o to, że w tej sytuacji podyktował rzut wolny, bowiem uważali, że to Mateusz Reczulski był faulowany, nie zaś Dominik Cheba, jak zinterpretował to arbiter. W odpowiedzi po raz kolejny próbował Radwanek, lecz po ładnej akcji zakończonej zejściem do środka, napastnik Hutnika znów się pomylił. Dopiął swego na pięć minut przed końcem pierwszej części gry, pokonując strzałem głową próbującego jeszcze interweniować Frątczaka. Jeszcze gorszą wiadomością dla ostrowieckich kibiców była jednak wyglądająca poważnie kontuzja kolana Patryka Cheby, który miał po jej odniesieniu problem z przejściem kilku kroków i wydaje się, że czeka go dłuższa pauza od gry.

Pomarańczowo-czarni mogli, a w zasadzie powinni objąć prowadzenie na początku drugiej części meczu, ale zbyt lekko w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył wprowadzony jeszcze przed przerwą za kontuzjowanego Chebę Kamil Łokieć. W odpowiedzi strzał jednego z zawodników gospodarzy z pięciu metrów w ostatniej chwili zablokowali obrońcy KSZO. Zwycięskiego, jak się później okazało gola, zdobył Kamil Bełczowski, wykorzystując dogranie z lewej strony boiska autorstwa Filipa Rogozińskiego. Po stracie drugiego gola Hutnik próbował atakować, ale podopieczni trenera Janiczaka robili to nieco bez przekonania, bez wiary i nie stworzyli sobie takich naprawdę klarownych sytuacji do zdobycia gola. Najbliższy powodzenia był rozgrywający dziś dobre zawody Błażej Radwanek, ale i tym razem zabrakło mu precyzji. Ostrowczanie zaś kontrowali i gdyby w jednej sytuacji Bełczowski nie zdecydował się szybciej na uderzenie, to kto wie, czy zwycięstwo KSZO nie byłoby wyższe. Nasza drużyna miała jeszcze pretensje do arbitra o to, że nie podyktował rzutu karnego za rzekome zagranie ręką jednego z zawodników gospodarzy, ale nie miało to wpływu na końcową wygraną KSZO. Pomarańczowo-czarni byli wczoraj skuteczniejsi, konkretniejsi i to oni sięgnęli po trzy punkty, awansując ponadto na szóste miejsce w ligowej tabeli.

Hutnik Kraków – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 (1:1)

0:1 Maciej Miłek 18 minuta

1:1 Błażej Radwanek 40 minuta

1:2 Kamil Bełczowski 56 minuta

KSZO: Frątczak – P. Cheba (45′ Łokieć), Miłek, Mężyk, D. Cheba – Bełczowski (90′ Ziółkowski), Rogoziński, Puton, Madej, Kapsa (66′ Smuczyński) – Grunt (90′ Brociek).

Hutnik: Chorążka – Janecki (87′ Rozkrut), Sosna, Świątko, Ptak (90′ Leśniak) – Radwanek, Reczulski (82′ Źródlewski), Broda, Świątek, Bukowczan (46′ Matysek) – Nowak (71′ Marszalik).

Żółte kartki: Reczulski, Ptak, Janecki, Źródlewski – D. Cheba, Łokieć.

Sędziował: Piotr Kozłowski (Lublin)

Kolejne spotkanie nasi piłkarze rozegrają już w najbliższą środę, 1 maja, kiedy to przy Świętokrzyskiej podejmować będą Sokoła Sieniawa. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17 i będzie transmitowane na platformie Polsport.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u