Już jutro zaczynamy piłkarską wiosnę

To już! W tym roku pogoda była nadzwyczaj łaskawa dla sympatyków piłki nożnej i za kilkanaście godzin będziemy się mogli emocjonować meczem 1/8 finału OPP z udziałem naszego zespołu.

Dla pomarańczowo-czarnych będzie to inauguracja pucharowych zmagań edycji 2018/19. Goście z kolei dzięki zajęciu trzeciego miejsca w rozgrywkach IV ligi świętokrzyskiej w ubiegłym sezonie zaczęli swoją przygodę z OPP dopiero od IV rundy, nie zaś jak większość ligowych rywali od III. W niej rywalem busczan był A-klasowy Wicher Miedziana Góra, którego MKS wyeliminował, wygrywając 3:2. Tyle, że w każdej z ostatnich pięciu edycji Pucharu Polski na szczeblu województwa świętokrzyskiego piłkarze Zdroju zatrzymywali się w najlepszym razie na etapie 1/8 finału. Najbliżej awansu do ćwierćfinału jutrzejsi goście byli przed rokiem, jednak przegrali dość niespodziewanie przed własną publicznością z innym czwartoligowcem – Kamienną Brody.

Zapowiadając mecz na linii Ostrowiec Świętokrzyski – Busko nie sposób nie wspomnieć o dwóch transferach, które w przerwie zimowej dokonały się pomiędzy Zdrojem a KSZO. Filip Rogoziński i Marcin Grunt, bo o nich mowa, występowali w rundzie jesiennej w barwach czwartoligowca, a teraz przyjdzie im zmierzyć się przeciwko swoim byłym kolegom. Bardzo prawdopodobne, że obaj pojawią się jutro na boisku przy Świętokrzyskiej. Jeśli zaś chodzi o inne ruchy kadrowe w drużynie, to zaczniemy ich opis od roszady na stanowisku trenera – Ireneusza Pietrzykowskiego zastąpił Tomasz Kiciński, wcześniej długo związany z Czarnymi Połaniec. Do trzeciej obecnie drużyny grupy świętokrzyskiej IV ligi dołączyła także trójka zawodników tego klubu – Mateusz Janiec, Mikołaj Płudowski oraz Bartłomiej Miazga. Zwłaszcza na tego pierwszego warto zwrócić baczniejszą uwagę, bowiem ma on w swoim piłkarskim CV takie kluby jak Korona Kielce (debiutował nawet w Ekstraklasie), Widzew Łódź czy Siarka Tarnobrzeg. Ostatnio jednak grał jedynie na poziomie trzeciej i czwartej ligi, a w drużynie z Buska występował już w rundzie wiosennej sezonu 2016/17. Ponadto, z wypożyczenia do Piasta Stopnica wrócili też Krystian Bracisiewicz oraz Mikołaj Siek. Z kolei za trenerem Pietrzykowskim do ŁKS Łagów powędrowali: doświadczony golkiper Konrad Majcherczyk oraz inny weteran świętokrzyskich boisk – napastnik Krystian Zaręba. Na kogo jeszcze w drużynie gości warto zwrócić uwagę? Na pewno na brylującego w rundzie jesiennej 24-letniego pomocnika Jakuba Jaśkiewicza, byłego piłkarza rezerw kieleckiej Korony oraz Partyzanta Radoszyce, autora aż jedenastu ligowych trafień, a także 22-letniego napastnika Adama Zawieruchę, niegdyś piłkarza Elany Toruń czy Stali Stalowa Wola, autora sześciu trafień w lidze. Włodarze klubu z Buska sporo obiecują sobie również po Płudowskim oraz Miazdze, którzy przychodzą do Zdroju z wyższej ligi. Powiedzmy sobie jednak szczerze: każdy inny wynik niż wygrana KSZO w regulaminowych 90 minutach będzie jutro ogromną sensacją. Choć Zdrój także i w tym sezonie bardzo dobrze radzi sobie w IV lidze (trzecie miejsce ze stratą siedmiu punktów do liderującej Korony II), to jednak po odejściu kilku doświadczonych piłkarzy, jest to naszym zdaniem słabszy personalnie zespół niż jesienią ubiegłego roku.

W przypadku ewentualnej wygranej pomarańczowo-czarni zmierzą się w ćwierćfinale z lepszym z pary Orlęta Kielce – Partyzant Radoszyce.

Spotkanie KSZO – Zdrój odbędzie się jutro o godzinie 13 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u