KSZO gromi Powiślankę

Kolosalnym wynikiem zakończył się dzisiejszy sparing rozegrany przy ulicy Kolejowej. Piłkarze KSZO rozgromili Powiślankę Lipsko aż 13:1 (1:1).

KSZO zagrał podzielony na dwa składy. Z szerokiej kadry zabrakło na boisku Doriana Frątczaka, Bartłomieja Smuczyńskiego oraz Jakuba Kapsy. Z powodu urazów nie zagrali też Radosław Kardas oraz Stanisław Sarwicki.

Wynik niespodziewanie otworzyli przyjezdni. Już w pierwszej minucie fatalnie w defensywie zachował się Kacper Ziółkowski, który podał piłkę do niepilnowanego Dawida Gardynika. Były piłkarz KSZO nie miał problemów z pokonaniem Damiana Pietrasika. Na odpowiedź pomarańczowo-czarnych nie trzeba było długo czekać. W 6. minucie w polu karnym sfaulowany został Oskar Brociek. Rzut karny pewnie wykorzystał Michał Grunt i doprowadził do remisu. Do końca pierwszej części wynik nie uległ już zmianie, choć obie drużyny miały swoje szanse. Bliski zrehabilitowania się za wpadkę z początku spotkania był Ziółkowski, jednak bramkarz Powiślanki wygrał z nim pojedynek sam na sam. Chwilę później z dystansu mocno uderzał Marcin Dynarek, lecz golkiper zdołał sparować piłkę na bok.

Druga odsłona meczu to całkowicie inny obraz gry. Chwilę po wznowieniu wprowadzony po przerwie Kamil Bełczowski pokonał bramkarza Powiślanki. Dziesięć minut później było już 3:1. Dośrodkowanie Dominika Cheby i cudowna przewrotka Mateusza Madeja ozdobiłaby niejeden mecz w topowych ligach. Od tego momentu rozpoczął się prawdziwy festiwal strzelecki. W następnym kwadransie pomarańczowo-czarni zdobyli aż sześć goli. Najpierw składną akcję całego zespołu zamknął Jedlikowski, który chwilę później trafił do siatki po raz drugi. W 62. minucie Włodek Puton wyskoczył najwyżej do piłki i umieścił piłkę w siatce. 180 sekund później Kamil Łokieć w sytuacji sam na sam bardzo pewnie przelobował bramkarza, trafiając na 7:1.  W polu karnym powalony został Dominik Cheba. Do „jedenastki” podszedł Włodek Puton, który z pomocą słupka podwyższył wynik. Na 9:1 z kolei ukąsił Bełczowski, podcinając piłkę nad golkiperem z Lipska. Kolejne cztery trafienia to strzały z najbliższej odległości. -Tak jak miało to miejsce we wcześniejszych meczach, także i w tym zagraliśmy na dwa składy. Już w pierwszej połowie mieliśmy swoje okazje, mogliśmy wyjść na kilkubramkowe prowadzenie, natomiast nie po raz pierwszy szwankowała u nas skuteczność. W drugiej połowie z kolei praktycznie wszystko nam wychodziło, tak jak chcieliśmy, strzelaliśmy bramki po ładnych, wypracowanych akcjach. Muszę przyznać, że coraz lepiej to wszystko wygląda, coraz lepiej się rozumiemy, cieszy, że wyciągamy wnioski z popełnianych wcześniej błędów – powiedział w rozmowie z nami trener KSZO, Marcin Wróbel. Szkoleniowiec pomarańczowo-czarnych odniósł się też do faktu, że w rolę sędziów w dzisiejszym meczu wcielili się Tomasz Dymanowski, na co dzień trener bramkarzy w KSZO oraz Dorian Frątczak, który w trakcie pierwszej połowy pomagał „Dymanowi” jako arbiter liniowy. -Na pewno jest to dziwna sytuacja, miała ona miejsce nie z naszej winy. Prosiliśmy ostrowieckich sędziów, ale żaden z nich nie chciał albo też nie mógł nam dziś posędziować. Nie jestem zwolennikiem takiej sytuacji, bo wiadomo, że my jesteśmy od trenowania i grania, a sędziowie są od sędziowania, ale myślę, że był to jednostkowy incydent i już na sobotni mecz mamy tą kwestię załatwioną – podsumował trener Wróbel.

Wynik sparingu daje dużo powodów do optymizmu, jednak trzeba mieć na uwadze, że połowę drużyny rywali w drugiej odsłonie stanowili juniorzy. Z naszej perspektywy najważniejsze jest to, że obyło się bez jakichkolwiek urazów. Czekamy zatem na sobotni sparing.

13 lutego 2019 r. – godz. 17:00 – ul. Kolejowa

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Powiślanka Lipsko 13:1 (1:1)

0:1 Dawid Gardynik 1′

1:1 Michał Grunt 6′(k.)

2:1 Kamil Bełczowski 46′

3:1 Mateusz Madej 55′

4:1 Piotr Jedlikowski 58′

5:1 Piotr Jedlikowski 60′

6:1 Włodzimierz Puton 62′

7:1 Kamil Łokieć 65′

8:1 Włodzimierz Puton 67′ (k.)

9:1 Kamil Bełczowski 69′

10:1 Kamil Łokieć 73′

11:1 Piotr Jedlikowski 75′

12:1 Kamil Łokieć 79′

13:1 Włodzimierz Puton 80′

KSZO (1. połowa): Pietrasik – Mateusz Wróbel, Marcin Grunt, Mężyk, Ziółkowski – Dynarek, Dybiec, Rogoziński, Kutera, Brociek – Michał Grunt.

KSZO (2. połowa): Pietrasik – P. Cheba, Marcin Grunt, Miłek, D. Cheba – Łokieć, Madej, Burzyński, Puton, Jedlikowski – Bełczowski

Powiślanka: Rak (46′ Wilk) (65′ Lis) – Cieciura, Dryka, Głowacki (46′ Jabłoński), Krupa(46′ Bzikot) – Gumiński (46′ Borcuch), Rożek, Ogonowski, Włoszczak (60′ Asendy), Sorbian (35′ Próchniak) – Gardynik (60′ Piłat).

 

Kolejny sparing ostrowczanie rozegrają już w najbliższą sobotę – 16 lutego. O godzinie 13:30, a nie jak pierwotnie planowano o 11:00, pomarańczowo-czarni podejmą lidera radomskiej klasy okręgowej – ekipę KS Warka. Spotkanie odbędzie się na terenie Piłkarskiego Ośrodka Treningowego przy ulicy Kolejowej.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u