Piłkarskie zakończenie jesieni

Piłkarska jesień w gr. IV III ligi właśnie dobiega końca. Jutro pomarańczowo-czarni udadzą się do Wólki Pełkińskiej, by meczem z miejscową Wólczanką zakończyć rundę.

Choć piłkarze z Podkarpacia rozpoczęli sezon nad wyraz słabo, bo od trzech porażek, to jednak od pewnego momentu ewidentnie wrócili na właściwe tory. Ostatnią porażkę ponieśli bowiem na początku października z Wisłą Puławy, a od tego momentu m.in. rozbili Hutnika Nowa Huta aż 5:1, oraz zremisowali w ostatni weekend na Arenie Lublin. Z pewnością zespołowi pomogła zmiana na stanowisku trenera – dotychczasowego szkoleniowca Grzegorza Sitka, który podał się do dymisji po zremisowanym bezbramkowo spotkaniu z Wisłą Sandomierz, zastąpił Marek Rybkiewicz. Czyli szkoleniowiec, który swego czasu wprowadził drużynę z Wólki Pełkińskiej z klasy okręgowej do III ligi. I choć na swoje premierowe zwycięstwo nasi rywale musieli czekać aż do ósmej kolejki, to mamy nieodparte wrażenie, że gdyby, któregoś z sympatyków Wólczanki zapytać o słaby początek sezonu, to odpowiedziałby coś w stylu sławnego przed laty gościa z reklamy telezakupów: „Paaaaaaaaaaaaanie, daj Pan spokój”. A jego kompan dodałby: „Dawno i nieprawda!”.

Co ciekawe, czarno-czerwoni lepiej spisują się w delegacjach, bowiem przed własną publicznością oprócz wspomnianego już wcześniej Hutnika zdołali ograć jedynie outsidera z Daleszyc, którego jednak w meczach wyjazdowych leje kto popadnie. Tyle, że pomimo zaledwie dwóch wygranych w siedmiu domowych starciach, m.in. dzięki okazałym zwycięstwom u siebie (5:1 i 5:0) nasi rywale mają bardzo korzystny bilans bramkowy. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że potencjał kadrowy Wólczanki pozwala jej myśleć, a wręcz obliguje do spokojnego utrzymania w gronie trzecioligowców. Niekwestionowaną gwiazdą zespołu jest 28-letni napastnik Krzysztof Pietluch, który spędził w nim niemalże całą swoją przygodę z piłką, a w tym sezonie zdobył już osiem goli (w tym hat-trick z Hutnikiem). Kibice pomarańczowo-czarnych z pewnością kojarzą zaś Mateuszów: Podstolaka oraz Mianowanego, którzy praktycznie zawsze mają miejsce w wyjściowej jedenastce. W bramce stoi zazwyczaj zdolny 19-letni Rafał Strączek, piłkarz wypożyczony ze Stali Mielec, który zdążył już zaliczyć cztery występy w I lidze. Z kolei duet stoperów tworzą zazwyczaj Ukrainiec Wołodymyr Chorolśkyj oraz Krystian Wrona, rozumiejący się praktycznie bez słów. Trudno się temu dziwić, skoro obaj występują w Wólczance od dłuższego czasu, a w bieżących rozgrywkach nie zeszli z boiska choćby na minutę. Oprócz tego, przed sezonem ściągnięto jeszcze Geronimo Viscovicha, 31-letniego pomocnika rodem z Argentyny, który w poprzedniej rundzie nieźle prezentował się w barwach JKS Jarosław. Niezłe CV ma też wciąż młody, bo 22-letni napastnik Dorian Buczek, w przeszłości gracz m.in. Resovii, Siarki Tarnobrzeg oraz Stali Mielec, gdzie występował i strzelał bramki na pierwszoligowym poziomie, jednak od pewnego czasu zalicza spory zjazd. W Wólczance nie zdobył jeszcze ani jednego gola w lidze pomimo prawie 600 minut spędzonych na boisku. Ogółem rzecz biorąc, kadra prezentuje się dość solidnie i w przypadku utrzymania dotychczasowej formy czarno-czerwoni mogą nawet pokusić się o powtórzenie siódmego miejsca, które zajęli w zeszłym sezonie.

Piłkarze KSZO pojadą jutro na Podkarpacie w bardzo okrojonym składzie. W naszym zespole nie wystąpią: pauzujący za kartki Michał Grunt, a także kontuzjowani od dłuższego czasu Stanisław Sarwicki oraz Damian Mężyk. Dochodzą do nich ponadto: Jakub Kapsa (angina), Kamil Dziadowicz (względy osobiste), a także zmagający się z chorobą Marcin Sienniak oraz Piotr Kutera. Mimo to trener Wróbel jest dobrej myśli: Wiadomo, że jest niedosyt po ostatnim meczu, ponieważ mieliśmy swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy, natomiast przeciwnik był skuteczniejszy. Pomimo osłabień jedziemy do Wólki Pełkińskiej po trzy punkty, chociaż to ciężki teren i ciężko się tam gra. Musimy zacząć punktować, a nie tylko cieszyć się z dobrej gry, a do tego dołożyć punkty, bo to jest najważniejsze – powiedział nam szkoleniowiec KSZO.

Spotkanie rozpocznie się jutro o godzinie 13.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u