Remis na pożegnanie

W kończącym sezon meczu 34. kolejki III ligi gr. IV pomarańczowo-czarni zremisowali z Motorem Lublin 1:1 (0:1), a ozdobą spotkania był gol wyrównujący autorstwa Tomasza Persony.

Od początku spotkania podopieczni trenera Zasady przejęli kontrolę nad meczem, utrzymując wysoki procent posiadania piłki, a także raz po raz nękając naszych obrońców. Pomarańczowo-czarni próbowali odgryzać się kontrami, ale w początkowych fragmentach meczu nie stanowili większego zagrożenia dla defensorów Motoru. Za to swoje okazje do zdobycia gola mieli Kamil Majkowski i Konrad Nowak, lecz w obu przypadkach zabrakło im precyzji. Jednak lublinianie dopięli swego, kiedy to po zagraniu piłki ręką w naszym polu karnym „jedenastkę” pewnie wykorzystał Radosław Kursa. Prowadzenie mógł jeszcze podwyższyć Dmytro Koźban, lecz po tym jak wbiegł w pole karne i uderzył na naszą bramkę Adrian Olszewski końcówkami palców wybił piłkę na rzut rożny. Warto też dodać, że żółto-biało-niebiescy wyszli bardzo młodym składem, m.in. bez doświadczonych Oziemczuka, Burkhardta czy też Kaczmarka, za to z czterema młodzieżowcami w podstawowym składzie i sześcioma kolejnymi na ławce. Jednak grali bardzo dojrzale i nie pozwalali naszym zawodnikom na zbyt wiele. Najgroźniej pod bramką Pawła Sochy zrobiło się po uderzeniu Persony, bez trudu jednak obronionym przez lubelskiego golkipera oraz po tym, jak w ostatniej chwili dalekim wybiegiem uprzedził szarżującego Dawida Kamińskiego. Wyrównać mógł też Mateusz Mąka, ale będąc w polu karnym Motoru nie sięgnął piłki zagranej przez Kapsę, a także Włodzimierz Puton, jednak w przypadku jego strzału znów swój kunszt pokazał Socha. W tym miejscu warto też wspomnieć, że przeciwko Motorowi nie zagrał zarówno żegnający się z KSZO Łukasz Jamróz, jak i Marcin Grunt, w związku z czym najbardziej ofensywnie ustawionym zawodnikiem w drużynie trenera Cecherza był właśnie „Turbokamyk”.

W drugiej połowie pomarańczowo-czarni zdecydowanie się rozkręcili. Duet Smuczyński-Kamiński do spółki z Tomaszem Personą siali spustoszenie w szeregach rywali i w 69. minucie ten ostatni doprowadził do wyrównania. „Persi” popisał się kapitalnym uderzeniem zza pola karnego, które wylądowało w „okienku” bramki lubelskiego Motoru. Tuż po bramce nasz pomocnik próbował wykonać efektowne salto, które chyba nie do końca mu się udało, jednak na całe szczęście obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Pomarańczowo-czarni zepchnęli Motor do głębokiej defensywy, swoje okazje mieli także: Kamiński, wprowadzony po przerwie Ziółkowski, czy wreszcie Bartłomiej Smuczyński, który jednak będąc już w polu karnym gości uderzył bardzo czytelnie dla ich bramkarza. Ostatecznie mecz skończył się remisem, który nie krzywdzi żadnej ze stron.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Motor Lublin 1:1 (0:1)

0:1 Radosław Kursa 21 minuta rzut karny

1:1 Tomasz Persona 69 minuta

KSZO: Olszewski – Kapsa, Kudriawcew, Mężyk, Janik – Persona (89′ P. Cheba), Puton, Mąka, Łokieć (72′ Ziółkowski), Smuczyński – Kamiński.

Motor: Socha – Kraśniewski, Kursa, Tymosiak (90′ Kamiński), Majkowski (76′ Dusiło), Kumoch (65′ Buczek), Cichocki (46′ Dobrzyński), Koźban, Rak (55′ Michota), Szkatuła, Nowak.

Żółte kartki: Persona – Kursa.

Pomarańczowo-czarni zakończyli sezon na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Awans do II ligi wywalczyła Resovia, zaś do IV ligi spadły ekipy: JKS Jarosław, Unii Tarnów, MKS Trzebinia, a także Karpat Krosno. Do „naszej” grupy III ligi awans wywalczyły zaś: Sokół Sieniawa (województwo podkarpackie), Stal Kraśnik (lubelskie) i Czarni Połaniec (świętokrzyskie). Wciąż toczy się walka o ostatnie premiowane awansem miejsce pomiędzy Hutnikiem Nowa Huta a Barciczanką Barcice (w rozegranym dziś pierwszym meczu barażowym Hutnik wygrał 2:1, rewanż za tydzień w Barcicach).

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u