Po raz ostatni przy światłach

Po porażce w Nowym Targu pomarańczowo-czarni bardzo szybko mogą poprawić sobie nastroje. Dziś ich rywalem będzie rozpaczliwie walczące o ligowy byt Podlasie Biała Podlaska.

Pomimo środowej wygranej z Avią Świdnik sytuacja ekipy z Białej Podlaskiej daleka jest od ideału. Podopieczni Tomasza Złomańczuka plasują się aktualnie na piętnastej pozycji, która inaczej niż miało to miejsce w zeszłym sezonie, oznacza spadek do IV ligi. Stało się tak oczywiście wskutek dość niespodziewanego, żeby nie powiedzieć sensacyjnego, spadku Wisły Puławy z II ligi. Oznacza to, że Podlasie dramatycznie potrzebuje punktów, zwłaszcza, że ma chyba najcięższy terminarz spośród drużyn walczących o utrzymanie. KSZO, Karpaty i Stal Rzeszów na wyjeździe, a w międzyczasie Podhale na pożegnanie z własną publicznością to niesamowicie trudny zestaw. Szczególnie w kontekście trzypunktowej straty do czternastego miejsca, a także faktu zaledwie jednej wyjazdowej wygranej Podlasia w lidze w obecnym sezonie. Słowem: będzie cholernie ciężko.

Ekipa z Białej Podlaskiej to jeden z najsłabszych kadrowo zespołów w „naszej” grupie III ligi. Próżno tu szukać gwiazd, na palcach jednej ręki można policzyć zawodników z doświadczeniem w wyższych ligach. Z ciekawszych zawodników znajdujących się w ekipie trenera Złomańczuka wyróżnić można 22-letniego pomocnika Karola Buzuna, który długo występował w grupach młodzieżowych białostockiej Jagiellonii, zaliczając nawet debiut w Ekstraklasie u trenera Probierza, ale w seniorskiej piłce póki co przepada. Zaledwie 980 minut przez cały poprzedni sezon w barwach Olimpii Zambrów, która koniec końców spadła z II ligi, teraz podobna liczba minut w Podlasiu, które z kolei może spaść z III ligi. Jedna bramka zarówno w tym, jak i poprzednim sezonie. Nie tak to miało wyglądać, nie tak. Kolejnym zawodnikiem klubu z Białej Podlaskiej z przeszłością w Białymstoku jest 19-letni bramkarz Luka Gugeszaszwili. Tyle, że ten w żółto-czerwonych barwach nie zadebiutował, natomiast dziś nie zagra z powodu kontuzji odniesionej w majowym meczu przeciwko Wólczance. Nasi defensorzy będą musieli zwrócić baczniejszą uwagę na 20-letniego Macieja Wojczuka, autora dziewięciu ligowych trafień, będącego najlepszym strzelcem swojego zespołu. Poza nim na pewno groźni mogą być Kamil Kocoł, czy Marcin Kruczyk, który niedawno powrócił do gry po kontuzji, która wyeliminowała go z pierwszych meczów w rundzie wiosennej.

Spotkanie rozpocznie się dziś o godzinie 19.29 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u