Odrabiamy zaległości

Jutro odbędą się zaległe spotkania 19. kolejki gr. IV III ligi. Pomarańczowo-czarni podejmą przy Świętokrzyskiej walczącą o utrzymanie Unię Tarnów.

Tarnowianie są rywalem, który ewidentnie „leży” pomarańczowo-czarnym. Od momentu awansu do III ligi piłkarze KSZO dziewięciokrotnie mierzyli się z popularnymi „Jaskółkami” i ani razu nie zeszli z boiska pokonani. W rozegranym w sierpniu ubiegło roku starciu w Tarnowie podopieczni wówczas jeszcze Tadeusza Krawca wygrali 1:0 po ładnym uderzeniu z rzutu wolnego autorstwa Tomasza Persony.

Biało-niebiescy od pewnego czasu notują systematyczny regres sportowy. Po nieprzyznaniu licencji na grę w II lidze Unia zajmowała kolejno: siódme, ósme i siódme miejsce w grupie małopolsko-świętokrzyskiej III ligi. W ostatnim sezonie podopieczni trenera Daniela Bartkowskiego finiszowali na jedenastym miejscu, które zawdzięczali w znacznym stopniu świetnej grze przed własną publicznością (zaledwie jedna porażka). Jednak w obecnej kampanii jest jeszcze gorzej, bowiem nasi rywale zdobywają średnio zaledwie 1,04 punktu na mecz (dla porównania w poprzedniej kampanii było to 1,25 punktu). „Jaskółki” na wyjeździe wygrały zaledwie raz, a miało to miejsce dokładnie w Wielką Sobotę. Ich rywalem było wówczas przeciętne Podlasie. Co ciekawe, Unia potrafiła choćby zremisować 4:4 z Motorem Lublin, po którym to meczu zwolniono trenera Marcina Sasala, czy wywieźć punkt z trudnego terenu w Wólce Pełkińskiej. Ostatnie mecze Unia grała „w kratkę” – było 0:5 u siebie ze Stalą, czy 0:2 z ostatnim wówczas JKS 1909 Jarosław, ale i dwie wygrane przed własną publicznością z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie – Spartakusem i Karpatami oraz cenny remis odniesiony w miniony weekend w Trzebini. Remis, który goście w dużej mierze zawdzięczać mogą swojemu bramkarzowi – Bartłomiejowi Bankowi – który obronił rzut karny egzekwowany przez Jakuba Ochmana.

Aktualnie w kadrze zespołu z Tarnowa jest nieco więcej młodzieży niż w ubiegłych latach – z zawodników urodzonych w latach 80. ostali się jeszcze tylko: rezerwowy bramkarz Łukasz Lisak, jego imiennik Łukasz Bartkowski oraz Paweł Węgrzyn. Reszta to w dużej mierze okoliczna młodzież, z której kilkoro miało okazję poznać smak gry w wyższych ligach, jak choćby pomocnicy Dawid Sojda i Marcel Tyl, czy też niedawne wzmocnienie tarnowian – Krystian Popiela. 20-letni pomocnik zaliczył w ubiegłym sezonie dwa występy w barwach Wisły Płock, a w rundzie jesiennej zagrał trzy mecze dla I-ligowej Olimpii Grudziądz. Dla syna dobrze znanego w Ostrowcu Świętokrzyskim Jarosława Popieli, mającego za sobą grę w grupach młodzieżowych włoskiego Cagliari Calcio oraz greckiego Olympiakosu Pireus gra w Unii to takie trochę make or break – albo uda się z powrotem dostać szansę w wyższych ligach, albo też trzeba będzie porzucić marzenia o pójściu w ślady ojca. Z kronikarskiego obowiązku odnotujemy, że najskuteczniejszymi piłkarzami Unii są w tym sezonie Damian Lubera i Artur Biały – ten pierwszy ma na swoim koncie osiem ligowych bramek, zaś ten drugi siedem.

Spotkanie odbędzie się jutro o godzinie 17 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u