Falstart na początek

W pierwszym tegorocznym spotkaniu ligowym pomarańczowo-czarni zaledwie bezbramkowo zremisowali ze Spartakusem Daleszyce, a ich gra pozostawiała wiele do życzenia.

Nasi piłkarze niemiłosiernie męczyli się przez całe spotkanie, a dzisiejszy mecz był jednym z najsłabszych, które ostrowieccy kibice mieli przyjemność oglądać w ciągu kilku ostatnich sezonów. Od początku spotkania pomarańczowo-czarni byli zbyt wolni, zbyt niedokładni, zbyt przewidywalni, by móc zaskoczyć nawet takiego rywala jakim jest Spartakus. Pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli sobie goście, kiedy to piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafiła w zewnętrzną część słupka naszej bramki. Chwilę wcześniej w bardzo prosty sposób piłkę stracił Paweł Czajkowski, dzięki czemu goście mogli wyjść z groźną kontrą. Pomarańczowo-czarni nie potrafili przyspieszyć gry, rzucić się niżej notowanemu rywalowi do gardła, a to, co wyprawiali nasi skrzydłowi najzwyczajniej w świecie przechodziło ludzkie pojęcie. Zarówno Bartłomiej Smuczyński, jak i Dawid Kamiński nie potrafili wygrać pojedynku jeden na jeden, mieli problem z przyjęciem piłki, o dobrym dośrodkowaniu nie wspominając. Kamiński w niczym nie przypominał piłkarza, który sześć lat temu wychodził w pierwszym składzie Wisły Kraków, zaś „Smoczek” tego, który w ekstraklasowej Lechii Gdańsk radził sobie bardzo obiecująco. Dość powiedzieć, że to goście mieli lepsze sytuacje do zdobycia gola – po dynamicznym wejściu w pole karne Michała Jeziorskiego dobrą interwencją popisał się Olszewski, a najlepszą sytuację KSZO był chyba zablokowany strzał z rzutu wolnego Dawida Kamińskiego.

Po przerwie niestety nie było lepiej. Na dzień dobry Włodzimierz Puton zaliczył żenującą symulkę w polu karnym, zaś kilka minut później po groźnym dośrodkowaniu w pole karne Piotr Ostrowski był bliski zdobycia gola. W międzyczasie groźnie zrobiło się pod bramką gości, kiedy to niezbyt pewnie z bramki wyszedł Szymon Pietras, ale pomarańczowo-czarni nie byli w stanie tego wykorzystać. Kilkanaście minut później KSZO miał swoją piłkę meczową i powinien prowadzić. Łukasz Jamróz był na piątym metrze przed bramką Pietrasa, ale jego strzał zablokowali obrońcy gości. W końcówce Andrzej Paprocki wszedł jeszcze w nasze pole karne niczym w masło, ale na nasze szczęście na posterunku był Adrian Olszewski, który bezsprzecznie był naszym najlepszym piłkarzem. Chwilę później bliski powodzenia był Michał Janik, który kompletnie znienacka starał się przelobować golkipera gości, ale ten zdążył z interwencją.

Powiedzielibyśmy, że nasi piłkarze stracili dwa punkty, ale z taką grą to bardziej pasowałoby się pokusić o stwierdzenie, że zyskali jeden. Pomarańczowo-czarni grali zbyt wolno, zbyt statycznie, zamiast przyspieszać zwalniali, zbyt łatwo tracili piłkę, wydawało się, że gorzej być nie może. Brakowało spokoju, opanowania, ale też jednego, czy dwóch doświadczonych zawodników, którzy byliby w stanie nieco uspokoić grę, ochrzanić za nieudane zagranie czy też podpowiedzieć mniej doświadczonym kolegom. Nasi piłkarze nie byli w stanie by choć raz zaskoczyć Spartakusa. Czyli drużynę, która powiedzmy sobie szczerze średnio ogarnia wyjazdy. Niestety, dziś byliśmy w  tak fatalnej dyspozycji, że… No, że szkoda gadać. Panowie, ogarnijmy się, bo jak tak dalej pójdzie to za tydzień zdążymy odpaść z pucharu, a Trzebinia powiezie nas trójką, albo i lepiej. Zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Spartakus Daleszyce 0:0

KSZO: Olszewski – D. Cheba (85′ P. Cheba), Mężyk, Czajkowski, Janik – Smuczyński (53′ Kapsa), Mąka, Puton, Sarwicki (75′ Grunt), Kamiński – Jamróz (75′ Łokieć).

Spartakus: Pietras – Zawadzki, Gębura, Cedro, Jeziorski, Kaleta (75′ Maciejski), Ostrowski (81′ Wychowaniec), Paprocki, Krzeszowski, Janiec (85′ Blicharski), Sot (75′ Bednarski).

Żółte kartki: Puton, Janik, Kapsa – Sot, Zawadzki

Sędziował: Przemysław Białacki (Kielce)

Kolejne spotkanie ligowe pomarańczowo-czarni rozegrają w najbliższą sobotę – 7 kwietnia, kiedy to w Trzebini zmierzą się z miejscowym MKS Trzebinia. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 15.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u