Nareszcie startują

Po ponad czterech miesiącach od ostatniego ligowego starcia, po czterech przełożonych meczach, jutro piłkarze KSZO wreszcie zainaugurują piłkarską wiosnę. Ich rywalami będą dobrzy znajomi ze Spartakusa Daleszyce.

Spartakus znajduje się w podobnej sytuacji co my, bowiem z powodu złych warunków atmosferycznych przełożono ich wszystkie dotychczasowe starcia w lidze, a także mecz 1/8 finału OPP, w którym czerwono-granatowi mieli mierzyć się z Lubrzanką Kajetanów. Co to oznacza dla obydwu zespołów? Najoględniej rzecz ujmując: konkretny zapieprz przynajmniej do połowy czerwca. Dość powiedzieć, że na ten moment zarówno KSZO, jak i Spartakus rozegrają aż sześć spotkań w terminach środowych, dwa kolejne (a przynajmniej jeden) mogą dojść w przypadku awansu odpowiednio do ćwierćfinału i półfinału Pucharu Polski, co przecież jest wysoce prawdopodobne. Dodatkowo, KSZO rozegra jeszcze w środę 23 maja mecz ze Stalą Rzeszów, który pierwotnie miał się odbyć trzy dni później. Takiego tempa nie powstydziłaby się Ekstraklasa, a nawet topowe ligi zachodnie, a mówimy tu przecież jedynie o czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce.

Po trzech niepełnych wiosennych kolejkach podopieczni Andrzeja Więcka zostali wyprzedzeni przez drużynę Karpat Krosno, która dopisała do swojego dorobku jeden punkt za remis w Nowym Targu i obecnie nasi rywale plasują się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli, wyprzedzając jedynie nad JKS Jarosław. Nie znaczy to jednak, że powinniśmy ich lekceważyć, choć Spartakus po awansie do III ligi w starciach przy Świętokrzyskiej trzykrotnie musiał uznać wyższość pomarańczowo-czarnych (dwukrotnie w lidze, raz w finale OPP 2015/16). Teoretycznie więc nasi piłkarze powinni uchodzić za faworytów, zwłaszcza, że Spartakus jedynie raz wygrał na wyjeździe w obecnej kampanii (w Oświęcimiu), a potrafił choćby stracić aż sześć bramek z wspomnianym już outsiderem z Jarosławia. Ogółem pięć punktów w dziewięciu wyjazdowych meczach oraz 22 bramki po stronie strat nie wystawiają najlepszej laurki klubowi z Daleszyc i jeśli nasi najbliżsi rywale chcą się w III lidze utrzymać to po prostu muszą zacząć lepiej punktować także w delegacji.

Najważniejszą zmianą, która dokonała się w przerwie zimowej w drużynie z powiatu kieleckiego jest przejście dotychczasowego trenera Arkadiusza Bilskiego do Staru Starachowice (klasa okręgowa). Na stanowisku zastąpił go wspomniany przez nas Andrzej Więcek, który prowadził już ten klub wraz z Dariuszem Kozubkiem po awansie z IV ligi. Jeśli chodzi o kadrę zespołu to z ważniejszych piłkarzy odeszli jedynie Mateusz Dziubek (do Zdroju Busko-Zdrój), Maciej Załęcki (Broń Radom) oraz Kamil Kobryń (KS Kutno), zaś ekipę zasilili inni piłkarze z regionu, a mianowicie boczny obrońca Szczepan Krzeszowski, który całą swoją dotychczasową karierę spędził w barwach Wiernej Małogoszcz, napastnik Mariusz Maciejski, dla którego jest to powrót do Daleszyc po rocznym pobycie w Nidziance Bieliny oraz dobrze znany lokalnym kibicom Andrzej Paprocki, który swego czasu reprezentował barwy rezerw Korony Kielce, a rundę jesienną spędził w innym trzecioligowcu, a konkretnie MKS Ełk. W Spartakusie występował będzie także obrońca Adrian Bednarski, który w poprzednim sezonie zaliczył nawet dwanaście gier dla II-ligowego Gryfa Wejherowo.

Do najbardziej znanych postaci w ekipie trenera Więcka zaliczyć możemy z pewnością doświadczonego 30-letniego stopera Bartosza Gęburę, sześć lat młodszego Michała Jeziorskiego, innego z pomocników Mateusza Jańca czy znanego przede wszystkim z występów w Wiernej Małogoszcz pomocnika Piotra Ostrowskiego. Wydaje się, że dla naszej defensywy najgroźniejszym zawodnikiem powinien być Bartosz Sot, autor sześciu trafień w rundzie jesiennej, zaś wśród młodzieżowców warto zwrócić uwagę na 20-letniego stopera Mateusza Zawadzkiego oraz zaledwie 18-letniego Szymona Pietrasa, który w minionej rundzie stał się podstawowym golkiperem ekipy z Daleszyc. Należy jednak stwierdzić, że na tle ligowych rywali kadra Spartakusa nie prezentuje się jakoś szczególnie imponująco. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że utrzymanie III ligi w podkieleckiej miejscowości na kolejny sezon będzie sporym sukcesem. Na więcej najzwyczajniej w świecie nie ma co liczyć.

Pomarańczowo-czarni, podobnie zresztą jak i Spartakus, są głodni gry i walki o ligowe punkty. Trzeba przyznać, że przerwa zimowa mimo początkowych obaw upłynęła relatywnie spokojnie. Żaden istotny piłkarz z KSZO nie odszedł, a przyszli za to Dawid Kamiński oraz Bartłomiej Smuczyński, którzy powinni wnieść sporo jakości do linii pomocy. Obaj mają na swoim koncie występy w wyższych ligach, a nawet debiuty w Ekstraklasie. Nie inaczej jest w przypadku Adriana Olszewskiego, który jednak miał sporą przerwę od grania, co było widoczne w niektórych spotkaniach kontrolnych. Oczywiście nastąpiła też zmiana na stołku trenerskim – Tadeusza Krawca zastąpił Przemysław Cecherz i sami jesteśmy ciekaw jak charyzmatyczny szkoleniowiec, który w przeszłości pracował m.in. w Górniku Zabrze, Wiśle Płock, Kolejarzu Stróże czy GKS Tychy poukłada te klocki, a także jak będzie punktował w lidze oraz czy po raz trzeci z rzędu nasz zespół sięgnie po Puchar Polski na szczeblu województwa świętokrzyskiego.

-Bardzo się cieszymy, że jutro zagramy już o ligowe punkty. Moi zawodnicy cały czas byli w gotowości do gry, następnie to napięcie z ich schodziło, gdy dowiadywaliśmy się, że jednak nie zagramy, co nie było dla nich korzystne. Jesteśmy dobrze przygotowani pod względem fizycznym, myślę, że przy braku ubytków kadrowych KSZO jest w stanie wygrać z każdym. Jeśli chodzi o faworytów do awansu, to na pewno wskazałbym tu Motor. Mają na tyle szeroką kadrę, że ewentualne absencje nie powodują u nich obniżenia jakości sportowej, jednak myślę, że może być taka sytuacja, że praktycznie do samego końca będzie kilka zespołów, które będą walczyły o awans. Jednak nie lekceważyłbym też Chełmianki – powiedział przed meczem trener KSZO Przemysław Cecherz

W naszej drużynie z powodu urazów nie wystąpią: Tomasz Persona, Kamil Sołtykiewicz i Kacper Kokosza, natomiast za kartki pauzuje Władysław Kudryavtsev. W zespole gości za kartki pauzuje zaś obrońca Karol Skrzypek.

Spotkanie odbędzie się w Wielką Sobotę o godzinie 16 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u