Pewna wygrana KSZO

Piłkarze KSZO po dobrym meczu pokonali Wisłę Sandomierz 3:0 (1:0), a bramki dla naszego zespołu zdobywali: Mateusz Mąka, Dominik Cheba oraz Łukasz Jamróz.

Wszyscy ci, którzy obawiali się tego, jak nasi piłkarze zareagują na wydarzenia z ostatnich dni, szybko przekonali się, że ich reakcja jest jak najbardziej pozytywna. Pomarańczowo-czarni byli zdecydowanie groźniejsi pod bramką rywali, a przy tym nie popełniali tak prostych błędów w defensywie. Mimo to w pierwszych minutach to pod bramką Zacharskiego było groźnie, kiedy to po dograniu piłki z prawej strony boiska nasi obrońcy wybili piłkę tuż sprzed linii bramkowej. Jednak to gospodarze mieli przewagę, co w miarę szybko zdołali udokumentować. Pierwszy gol dla KSZO padł po precyzyjnym dośrodkowaniu Dominika Cheby, a precyzyjnym uderzeniem popisał się Mateusz Mąka. W samej końcówce po dynamicznym wejściu w pole karne Wisły okazję na podwyższenie rezultatu miał Łukasz Jamróz, lecz z jego uderzeniem nie miał problemów Wierzgacz.

Druga połowa rozpoczęła się od niedokładnego przyjęcia piłki w polu karnym przez jednego z naszych defensorów, ale na nasze szczęście zawodnik Wisły przy próbie uderzenia faulował i fakt, że piłka wpadła do siatki nie miał żadnego znaczenia. W odpowiedzi z dystansu uderzał ukraiński pomocnik gości Andriy Nikanovych, ale Zacharski i tym razem poradził sobie bez większych kłopotów. Z kolei kilka minut później gorąco było pod bramką Wisły po rajdzie i wrzutce Jakuba Kapsy, ale jeszcze wtedy obrońcy gości do spółki z Wierzgaczem sobie poradzili. Za to nie mieli już nic do powiedzenia po indywidualnej akcji Cheby, który przyjął piłkę na klatkę piersiową, a następnie przerzucił piłkę nad defensorem Wisły i mocnym uderzeniem posłał piłkę do bramki. Cytując klasyka, to była taka porzeczka na torcie dzisiejszego widowiska. Chwilę później mogło być 3:0, ale po tym jak Grunt przelobował wychodzącego poza szesnastkę Wierzgacza, piłkę niemalże z linii bramkowej wybili gracze Wisły. Mimo to bramka na 2:0 wydatnie uspokoiła naszych piłkarzy, którzy jednak nie ustawali w atakach. Przyniosło to efekt w trzeciej z sześciu doliczonych minut, kiedy to Łukasz Jamróz przejął zagraną do niego długą piłkę, podciągnął z nią kilkanaście metrów i uderzeniem w długi róg ustalił rezultat meczu.

O ile po pierwszej połowie meczu z Wiślanami na naszych piłkarzy spadły zasłużone słowa krytyki, o tyle teraz musimy ich pochwalić. Graliśmy zdecydowanie szybciej, bardziej dynamicznie w środku pola, groźniejsi byli też nasi skrzydłowi, a Dominik Cheba rozegrał chyba najlepsze zawody od momentu debiutu w pierwszym zespole. Defensywa nie ustrzegła się kilku małych błędów, jednak na szczęście zakończyli mecz bez straty gola. Jedyne do czego można się czepić, to kilka niedokładnych/nieprzemyślanych zagrań w niewielkiej odległości od naszego pola karnego, które mocniejsza drużyna może wykorzystać. Zdała także egzamin taktyka na dwóch napastników i myślę, że trener Krawiec zdecyduje się na jej częstsze stosowanie. Pochwalić należy też trójkę sędziowską, która spisywała się naprawdę bez zarzutu. Prowadzący zawody Michał Górka wraz z asystentami bez problemu ogarniali to, co się dzieje na boisku, ale przy tym nie gwizdali pierdół, nie przeszkadzali w grze zawodnikom i jednocześnie reagowali na ostrzejszą grę z obu stron, bo przecież arbiter pokazał po trzy żółte kartki dla każdej z drużyn. I tak ogarniętych sędziów życzylibyśmy sobie oglądać w każdym ze spotkań rozgrywanych przy Świętokrzyskiej!

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Sandomierz 3:0 (1:0)

1:0 Mateusz Mąka 29 minuta

2:0 Dominik Cheba 63 minuta

3:0 Łukasz Jamróz 90+3 minuta

KSZO: Zacharski – D. Cheba, Sołtykiewicz (51′ Mężyk), Kudryavtsev, Janik – Łokieć (84′ Sarwicki), Mąka (84′ Persona), Czajkowski, Kapsa (78′ P. Cheba) – Grunt (69′ Puton), Jamróz.

Wisła: Wierzgacz – Ziółek, Korona (64′ Siepierski), Górski, Beszczyński (82’Sudy), Mokrzycki (88′ Piechniak), Nikanovych (78′ Siudak), Piątkowski, Jakóbczyk (75′ Drapsa), Juda, Michalski.

Żółte kartki: Sołtykiewcz, Jamróz, Mężyk, – Juda, Nikanovych, Ziółek.

Sędziował: Michał Górka (Tarnów)

Kolejne spotkanie pomarańczowo-czarni rozegrają w sobotę 23 września o godzinie 16, kiedy to przy Świętokrzyskiej podejmą Chełmiankę Chełm.

Zapraszamy do komentowania na forum:
www.forumKSZO.pl

stat4u